Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polskie. Pokaż wszystkie posty

83. "Śpiący rycerze" - Aleksandra Klęczar, Agnieszka Fulińska - Zima nie była jeszcze nigdy tak magiczna.

Hej, hej kochani~!

To pierwsza recenzja od jakiego (bardzo długiego) czasu na moim blogu. Uh, trochę już minęło, co?
Ale w końcu się coś pojawia i cieszę się z tego powodu niesamowicie! Zwłaszcza, że pozycja, którą tu dla Was przygotowałam jest całkiem interesująca. :)
Od razu ostrzegam - mogą pojawić się spoilery do pierwszego tomu! Jego recenzję znajdziecie tutaj: Klik!

.~* *~.

Tytuł: "Śpiący rycerze" 
Cykl: Dzieci Dwóch Światów (tom 2)
Autor: Aleksandra Klęczar, Agnieszka Fulińska
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 350
Okładka: miękka, ze skrzydełkami

"Hanka i Igor spotykają się ponownie, tym razem podczas ferii zimowych. Oboje są uczestnikami obozu na Podhalu, zorganizowanego przez ojca Igora pod patronatem mistrza Twardowskiego. Na obozie pojawiają się też inne dzieci dwóch światów, nie wszystkie w pełni świadome swego dziedzictwa.

Guślarze ujawniają, że przed bohaterami stoi nowe zadanie: muszą zdobyć magiczny klejnot znajdujący się na jednym z tatrzańskich szczytów. Ale jak tego dokonać w środku zimy, kiedy wszędzie leży mnóstwo śniegu i nie da się wyjść na szlak? Czy śpiący rycerze spod Giewontu pomogą w poszukiwaniach? A może będzie to zupełnie kto inny? Na dodatek jest poważny problem: już od jakiegoś czasu nie ma kontaktu z mistrzem Twardowskim, co bardzo niepokoi jego wiernego koguta. Trzeba koniecznie odnaleźć czarodzieja, bo bez niego magia nie działa tak, jak powinna.

Pojawia się też pytanie: gdzie tak naprawdę są Popiel i Dragomira?"

Czytaj dalej...

79. "Wszechświat" - Jan Agaciński - Powrót do dzieciństwa.

Hej, hej kochani~!

Tak jak wspominałam - pobawimy się trochę w astro-polecajki, z okazji 50-tej rocznicy lądowania na Księżycu. Wiecie przecież, że jestem astro-świrem, więc na swój sposób muszę to uczcić. :)
Zaczniemy od książki według mnie najprostszej, czyli albumu z pytaniami i odpowiedziami, który skierowany jest do dzieci (i ma już trochę lat...). Choć jak to sobie ostatnio czytałam to mądrym musiałam być dzieckiem... :P

.~* *~.

Tytuł polski: "Wszechświat"
Cykl: Kto pyta, nie błądzi
Autor: Jan Agaciński
Wydawnictwo: VEMAG
Okładka: twarda, duży format


"Powstanie Wszechświata, Wielki Wybuch, Układ Słoneczny, czarne dziury, jasne olbrzymy, misje na Marsa i lądowania na Księżycu - te oraz inne zagadnienia przedstawione w formie pytań i odpowiedzi wprowadzają młodego Czytelnika w sposób przystępny i zrozumiały w pasjonującą dziedzinę wiedzy, jaką jest astronomia.

Skąd pochodzi nazwa Wenus? Jak długo trwa lot na Marsa? Jakie są różnice pomiędzy meteorami, meteorytami i kometami?

Książka zawiera konkretne i jasne odpowiedzi na pytania, jakie najczęściej zadają młodzi Czytelnicy zainteresowani Wszechświatem, astronomią i podróżami w kosmos.

Przejrzysty układ stron umożliwia szybki dostęp do poszukiwanych informacji w tekście i na ilustracjach, a jednocześnie ułatwia utrwalanie zdobywanej wiedzy."

.~* *~.

Czytaj dalej...

78. "Biuro M" - Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński - Narzekam na za małą ilość Puszysława.

Hej hej kochani~!


W końcu, chyba po jakimś roku, mogłam przeczytać "własną" książkę! Ja to mam tempo!
Czemu? 
Tak to jest jak dostaje się książkę, ale mama/babcia/ciocia/sąsiadka/sąsiadka sąsiadki/przyjaciółka chcą ją przeczytać, mimo że jest twoja. I tak w końcu, po tym łańcuszku osób w końcu wróciła do mnie!
Zapraszam na recenzję!


.~* *~.

Okładka książki Biuro MTytuł: "Biuro M"
Autor: Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 360
Okładka: miękka, ze skrzydełkami

"On - życiowy pechowiec. Czego się nie tknie, zamienia w katastrofę. Na szczęście, zawsze może liczyć na pocieszenie w kobiecych ramionach.

Ona - kiedyś całkiem ładna dziewczyna, dziś ukryta pod kilkoma warstwami szaroburych swetrów i strasząca wiecznie naburmuszonym wyrazem twarzy. Nie wierzy w miłość i związki. Jedynym mężczyzną w jej życiu jest pozbawiony męskości kot.

Oboje zaczynają pracę w biurze matrymonialnym, prowadzonym przez szefową z piekła rodem. I choć wydaje im się, że ich zajęcie będzie miłe, proste, a nawet nieco nudne, to szybko przekonują się, że kojarzenie par to wyjątkowo trudne zadanie. I że można przy nim nie tylko przeżyć przygody jak z filmu grozy, to jeszcze nabrać wątpliwości, czy w dzisiejszych czasach romantyzm to coś więcej niż tylko hasło w słowniku..."


Czytaj dalej...

77. "Wojna Bogów" - Łukasz Radecki - Znowu na słowiańsko?

Hej, hej kochani~!

Kolejny tydzień - kolejna recenzja!

I kolejna młodzieżowa seria z mitologią słowiańską w tle. Ale ich ostatnio wysyp! Ale czy to dobrze?
Przekonajmy się!
*muzyczka z Myth Busters*

.~* *~.



Okładka książki Wojna BogówTytuł: "Wojna Bogów"
Cykl: Plemiona - Tom 1
Autor: Łukasz Radecki
Wydawnictwo: Nowa Baśń
Ilość stron: 369
Okładka: miękka, ze skrzydełkami

"Trójka rodzeństwa przenosi się w czasie o półtora tysiąca lat do słowiańskiej Polski. Gromowładny Perun wraz z innymi bogami stawia czoła Czarnobogowi - demonicznemu władcy bestii i demonów z północy - i przegrywa. Na pradawną krainę pada złowrogi cień. Ostatnia nadzieja w mistrzostwach, które zwołuje bóg bogów - Światowid. Ich zwycięzca posiądzie moc pokonania złego boga. Ale jeśli polegnie - słowiańskie ziemie na wieki utoną w mroku i krwi.

Czy trójka śmiałków z przyszłości jest w stanie odmienić losy tych ziem? Czy rodzeństwo odnajdzie się w nowej, zupełnie obcej rzeczywistości? Bez telefonów, internetu, bieżącej wody, ale za to ze wszędobylską magią?"

Czytaj dalej...

74. "Mysia Wieża" - O królu, co go myszy zjadły.

Hej, hej kochani~!

Ciężkie 2 tygodnie za mną, jeszcze jeden i święta! Na szczęście jest i odrobina czasu na napisanie czegoś dla Was. <3
Łatwo nie jest, ale jakoś daję radę.
To co?

Zapraszam na recenzję!
.~* *~.

Okładka książki Mysia WieżaTytuł polski: "Mysia Wieża"
Autor: Agnieszka Fulińska, Aleksandra Klęczar
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 456
Okładka: Miękka, ze skrzydełkami


"Przeszłość skrywa tajemnice, o których nie śniło się archeologom.

Dwunastoletni Igor i jego rówieśniczka Hanka przypadkiem spotykają się na wakacjach nad jeziorem Gopło. Nie wiedzą, że lato w cichym zakątku koło Kruszwicy przyniesie im nieoczekiwane przygody. Któż by się bowiem spodziewał w takim miejscu gadających myszy, duchów pradawnych królów, hologramu czarodzieja i jak najbardziej żywych wieszczek i guślarzy? Tajemnice i dramaty czające się w przeszłości bohaterów też okażą się ważniejsze, niż którekolwiek z nich mogło przypuszczać.

Kim była matka Igora, o której nigdy nie mówi się w domu chłopca? Jak rozprawić się z lichem? Gdzie szukać sposobów na pokonanie króla ducha i jego upiornej małżonki? Odpowiedzi czekają w Mysiej Wieży, pierwszym tomie serii „Dzieci Dwóch Światów”, powieści przygodowej z mitologią słowiańską w tle.

Jeśli podoba ci się seria „Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy”, to polubisz też Igora, Hankę i ich przyjaciół."

Czytaj dalej...

69. "Ohir" - Szczepan August Urawski - Co zrobić ze statkiem w ogródku?

Hej, hej kochani~!

W końcu, mam dla Was jakąś recenzję! I to nie byle jaką! Dzięki uprzejmości autora mam przyjemność przedstawić Wam "Ohira". Czy ciepło go przyjmiecie?
Przekonajmy się!

.~* *~.

Okładka książki Ohir
Tytuł oryginalny: "Ohir"
Autor: Szczepan August Urawski
Wydawnictwo: Nakładem własnym autora
Ilość stron: 431
Okładka: miękka, z tłoczeniami

"A gdybyś to Ty któregoś dnia znalazł na łące coś co pochodzi z innej planety? I nie mówimy tu o meteorytach, ani nawet o nieziemsko pięknej córce krawca, która podobnie jak Ty spędza wakacje w rodzinnej wiosce swoich rodziców. Wyobraź sobie, że jest to niewidzialny statek kosmiczny, gotowy nie tylko na to, by zabrać Cię na pokład, lecz także przygotowany, aby udzielić Ci niezbędnych lekcji pilotażu!


Stefan Murawski dorastał w dość trudnych warunkach. Jedyne, co mógł zrobić, by choć trochę realizować swą największą pasję, to wpatrywać się w nocne niebo, spędzając noce na dachu obskurnego bloku. Kosmos fascynował go od zawsze. Nigdy jednak nie przypuszczał, że marzenia o podróżach wśród gwiazd staną się czymś więcej niż tylko młodzieńczą ucieczką od przytłaczającej, nudnej rzeczywistości..."

Czytaj dalej...

67. "Komornik III. Kant" - Michał Gołkowski - Jak można mnie zostawić z takim zakończeniem?!

Hej, hej kochani~!

To już ostatnia recenzja z serii postów o "Komorniku". I nie wiem czy przypadkiem nie ostatnia w tym roku. :P



.~* *~.

Okładka książki Komornik III. KantTytuł: "Komornik III. Kant"
Autor: Michał Gołkowski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Komornik (tom 3) 
Seria: Fantastyczna Fabryka
Ilość stron: 445
Okładka: miękka ze skrzydełkami


"Wypełniło się Proroctwo. Teraz pozostaje tylko jeden, ostatni akord.


Oto nadchodzi dzień Pana, okrutny, pełen srogości i płonącego gniewu, aby obrócić ziemię w pustynię, a grzeszników z niej wytępić.


Księga Izajasza 13:9, Psalm 86, Dzieje Apostolskie 9




Świat musi spłonąć.


Ale jeszcze można pokazać pazur.


Jeszcze można przetrącić skrzydełka tym zasranym cherubinkom.


Jeszcze skundlona ludzkość do końca nie sczezła.


Jak by tak zebrać wszystkich, nawet największych wypierdków, szaleńców, emerytowanych gladiatorów i najmroczniejsze bestie rewersu, to może uda się zasadzić skrzydlatym siarczystego kopa i zgasić świętoszkowate uśmieszki na gładkich gębach.


Do boju ludzie, a ci z góry mogą nam naskoczyć na kant!"



Czytaj dalej...

66(6). "Komornik II. Rewers" - Michał Gołkowski - Czy to już granice absurdu?

Hej, hej kochani!

Wybaczcie ten jednodniowy poślizg z postem. Wiem, że obiecałam, że będzie w weekend, ale nie wyszło. Chciałabym powiedzieć, że miałam mnóstwo na głowie, nauka, projekty (co jest po części prawdą)... Ale nie do końca tak było. Prawda jest taka, że się zagapiłam i grałam ze znajomym w Destiny 2. :I

Wiem, wiem. Hańba mi.
Ale już nadrabiam, tak?

.~* *~.

Okładka książki Komornik II. RewersTytuł: "Komornik II. Rewers"
Autor: Michał Gołkowski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Komornik (tom 2) 
Seria: Fantastyczna Fabryka
Ilość stron: 478
Okładka: miękka ze skrzydełkami

"Tam, gdzie nie sięga światło Łaski Pańskiej, rozciągają się jałowe pustkowia spowitego w wieczną, zimną noc Rewersu.

Zatrzymana w pół obrotu Ziemia zastygła w terminalnym pacie pomiędzy siłami Dobra i Zła.

Wraz z Ezekielem Siódmym odważ się wejść tam, gdzie obawiają się stąpać nawet Aniołowie. Znajdź w sobie siłę, by spojrzeć w twarz temu, co od zawsze czaiło się pod twoim łóżkiem. Apokalipsa, owszem, nie udała się – co do tego nikt nie ma wątpliwości. Teraz okazuje się, jak kolosalne były rozmiary zaniedbań."

Czytaj dalej...

65."Komornik" - Michał Gołkowski - Co tu się...

Hej, hej kochani~!

W końcu, po wielu miesiącach, zdecydowałam się na wstawienie tej serii 3 recenzji (bo będą ukazywać się co tydzień od teraz, najpewniej w weekendy). 

Dlaczego tak długo mi to zajęło? 
Bo boję się, że Gołkoś mnie zje za tak niskie ocenienie 1 tomu. W dużej mierze dlatego, że chciałam by też kilku moich znajomych przeczytało całą serię, bo chciałam poznać ich zdanie i dowiedzieć się czy tylko ja miałam takie, a nie inne odczucia ("What the..." na końcu towarzyszy wszystkim, sprawdzone doświadczalnie).
Zapraszam do recenzji!

.~* *~.

Okładka książki KomornikTytuł: "Komornik"
Autor: Michał Gołkowski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Komornik (tom 1) 

Seria: Fantastyczna Fabryka
Ilość stron: 486
Okładka: miękka ze skrzydełkami

"Nadchodzi Koniec. 


Ale taki w cholerę prawdziwy, biblijny. Ziemia zatrzymuje się, gwiazdy spadają, woda zamienia się w krew. Umarli wstają z grobów, otwiera się otchłań. Państwa upadają, brat powstaje przeciw bratu, a dzieci podnoszą rękę na rodziców. Widać, że lada chwila świat spłonie.


Tylko że coś w systemie nie zaskoczyło. Generalnie, zasadniczo i pobieżnie: zamiast bomby termojądrowej wychodzi fajerwerk.


Bo ludzi jest dużo za dużo, o wiele więcej, niż gdy święty Jan spisywał ostatnie wersety swego dzieła. Technologia poszła mocno naprzód, więc przed rydwanem jeźdźca Apokalipsy można uciec, pedałując na rowerze. O dziwo, w ogóle nikt nie chce umierać, nawet jeśli plakaty i ulotki reklamowe obiecują Życie Wieczne w jaskrawych barwach pasteli. 


I tak to zostaje - na wpół rozbabrana Apokalipsa.


W końcu ktoś na Górze decyduje, że trzeba ten burdel ogarnąć.


Powołani zostają do życia Aniołowie Apokryficzni. Postawione zostaje przed nimi proste zadanie: jak najszybciej i najskuteczniej rozporządzić masą upadłościową, w którą zamieniła się nasza Ziemia. Mają dokonać inwentaryzacji, zdecydować co zrobić ze stanem zastanym, zlikwidować środki trwałe, upłynnić aktywa, wymieść brudy, zgasić światło i oddać klucz na portierni.


Co robią Apokryficzni, przez ludzi wymyśleni, przez ludzi napisani i myślący częściowo jak ludzie?


Najkrócej mówiąc decydują, że mają to w dupie. Że nie mają kompetencji i im się nie chce. Zwalają czarną robotę na ludzi. 


Na ziemię zstępują Komornicy."



Czytaj dalej...

61. "Fantazmaty. Tom II" - Michał Studniarek, Daniel Nogal i inni... - Światy wyśnione.

Hej, hej kochani~!

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Fantazmaty mam przyjemność przedstawić Wam drugi tom antologii "Fantazmaty", który mogłam przeczytać przedpremierowo.
Zapraszam serdecznie do czytania!



.~* *~.

Tytuł oryginalny: "Fantazmaty. Tom II"
Autor: Michał Studniarek, Daniel Nogal, Marcin Moń, Maciej Musialik, Magdalena Świerczek-Gryboś, Artur Laisen, Tomasz Krzywik, Dagmara Adwentowska, Filip Laskowski, Sylwia Finklińska, Dawid "Fenrir" Wiktorski, Anna Hrycyszyn, Rafał Cuprjak, Anna Grzanek, Anna Karnicka, Łukasz Trykowski, Maciej Oleszek, Maria Zdybska, Michał J. Sobociński, Wojciech Boratyński, Natalia Wójcik
Wydawnictwo: wydawnictwo Fantazmaty
Ilość stron: 417

"Fantazmaty. Tom II to zbiór dwudziestu opowiadań napisanych przez różnorodne grono autorów, zarówno tych debiutujących, jak i doświadczonych w literackich bojach. To entuzjaści science fiction, fantasy, postapokaliptycznych scenariuszy i horrorów. Poprowadzą Was przez gorące piaski pustyń, wypełnione wiatrem ruiny i lodowate przestrzenie kosmosu. Pozwolą, z grzbietów niezwykłych wierzchowców i wnętrz lśniących statków kosmicznych, oglądać pełne magii, technologii i paranormalnych wydarzeń światy. Pozwolą Wam wejść w skórę zwykłych ludzi, jak i spojrzeć oczami maszyn.
To kolorowy, pełen wyrazistych pomysłów i oślepiający oryginalnymi kreacjami kalejdoskop. To wir porywający czytelnika w kolejne, coraz bardziej przesuwające granice wyobraźni, światy. Możecie być pewni jednego – każdy z elementów tego fantastycznego tygla jest perfekcyjnym, starannie dopracowanym i wartym poznania fantazmatem."

Czytaj dalej...

60. "Stróże" - Jakub Ćwiek - Loki znowu coś knuje!

Hej, hej kochani~!

Na Wasze czytelnicze łapki składam jeszcze cieplutką recenzję, którą powinnam tu dać przynajmniej 4 miesiące temu. Ja to mam tempo, co? :D

Zapraszam do czytania!

.~* *~.

Okładka książki StróżeTytuł oryginalny: "Stróże"
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo:
Ilość stron: 
Okładka: miękka, ze skrzydełkami 


"LOKI – kłamca, oszust, zdrajca i… ostatnia nadzieja Twojego anioła stróża!

Nietypowe śledztwa, dziwne międzygatunkowe przyjaźnie i całe tony niebiańskiej biurokracji… Ot, dzień jak co dzień w pracy anioła stróża. 

Wszystko komplikuje się – jak zwykle… – przez Lokiego: cyngla od brudnej roboty, prowodyra i sprawcę niejednego zamieszania. Tym razem nordycki bóg kłamstwa pokaże pełnię swoich możliwości. 

Jeśli znasz i lubisz Kłamcę, Stróże sprawią, że polubisz go jeszcze bardziej. Jeśli nie znasz, oto świetna okazja, by zacząć właśnie od tej książki! A jeśli znalazłeś się w grupie, która miała autorowi za złe zakończenie tamtej historii, wiedz, że nic nie kończy się ostatecznie ani tylko na jeden sposób. 

STRÓŻE ZMIENIĄ WSZYSTKO!



Na początku zasady były proste. Każdy człowiek wierzący w Boga dostawał anioła stróża, a gdy się do niego modlił, ten zyskiwał moc, by udzielić mu swego nadprzyrodzonego wsparcia. Potem jednak wszystko się skomplikowało – ludzi zaczęło przybywać błyskawicznie, ale liczba aniołów stróżów pozostawała stała i wkrótce niewystarczająca. W dodatku Wszechmogący na do widzenia zostawił garść bardzo rygorystycznych zasad. Skrzydlaci, żeby przetrwać i dalej wykonywać swoją pracę, musieli się nauczyć kombinować. A od kiedy pojawił się wśród nich Loki, nordycki bóg oszustów i kłamców, anielskie kombinatorstwo weszło na wyższy poziom. Wtedy niezbędne okazało się stworzenie nowej jednostki do spraw kontroli anielskich nadużyć. Jej organem wykonawczym stała się: W.I.N.A. Wydział Interwencyjny Nadzoru Anielskiego."

Czytaj dalej...

55."Chłopcy" - Jakub Ćwiek - BANGARANG!

Hej, hej kochani!

Tak, w końcu przeczytałam coś Ćwieka! Chyba po roku gadania, że go przeczytam! 

Sukces!
Jednak trzeba ufać Wam i waszym poleceniom. :)
Dlaczego? 

Zapraszam do czytania!


.~* *~.

Okładka książki ChłopcyTytuł oryginalny: "Chłopcy"
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Cykl: Chłopcy (tom 1) 
Ilość stron: 320
Okładka: miękka

"Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! – tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać… i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę."


Czytaj dalej...

52. "Żywioły Karteru. Ziemia" - Meridiane Sage - Poznajcie Falena, Ellie, Rin i Aleca!

Hej, hej kochani~!

Dzięki uprzejmości Meridiane mam dla Was świeżutką recenzję niedawno przez nią wydanych Żywiołów Karteru. ^^
Zapraszam serdecznie do czytania!

Tytuł polski: "Żywioły Karteru. Ziemia"
Autor: Meridiane Sage
Wydawnictwo: WasPos
Ilość stron: 312
Okładka: miękka

"Żywioły przemówiły! Karterze, poznaj swoich strażników! Falen, Ellie, Rin i Alec zostali wybrani, by chronić swój lud przed krwiożerczymi nerimimi. Co się stanie, kiedy któreś z nich przypadkiem przemieni się w nerimiego? Kara za "zdradę" jest jedna. Czy zostanie wymierzona? Po tysiącach lat potomek bogini Nilani i księcia piekieł Castiella obudził się w nowym ciele. Los Dzieci Żywiołów to szachownica, po której poruszają się pionki bogów i demonów. Kto pierwszy zabije króla?"



"Raz na siedem lat Karterczycy spotykają się w kamiennym kręgu, aby wybrać nowych Strażników – po jednym z każdej frakcji. Od teraz los Dzieci Żywiołów leży w rękach Falena (Powietrze), Ellie (Ziemia), Rin (Woda) i Aleca (Ogień). Ich zadaniem jest zniszczenie wszystkich nerimich – krwiożerczych i zmiennokształtnych bestii. Jednak… to nie nerimi są prawdziwymi wrogami Strażników. Karter trawi inna siła, potężniejsza i mroczna. Gdy po tysiącu lat dusza dioriego Narissana, syna bogini Nilani i Księcia Piekieł Castiella, uwalnia się z Podziemia, Państwo Żywiołów staje się szachownicą w rozgrywce bóstw i demonów."

Czytaj dalej...

51."Szeptucha" - Katarzyna Berenika Miszczuk - Słowianie to się umieją bawić.


Tytuł oryginalny: "Szeptucha"
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Cykl: Kwiat paproci (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 416
Okładka: miękka

"Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura Fantastyczna. 
A wszystko przez to, że Mieszko I zdecydował się nie przyjąć chrztu…
Gosława Brzózka, zwana Gosią, po ukończeniu medyny wybiera się do świętokrzyskiej wsi Bieliny na obowiązkową praktykę u szeptuchy, wiejskiej znachorki. Problem polega na tym, że Gosia – kobieta nowoczesna, przyzwyczajona do życia w wielkim mieście – nie cierpi wsi, przyrody i panicznie boi się kleszczy. W dodatku nie wierzy w te wszystkie słowiańskie zabobony. Bogowie nie istnieją, koniec, kropka!
Pobyt w Bielinach wywróci jednak do góry nogami jej dotychczasowe życie. Na Gosię czeka bowiem miłość. Czy jednak Mieszko, najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego do tej pory widziała, naprawdę jest tym, za kogo go uważa? I co się stanie, gdy słowiańscy bogowie postanowią sprawić, by w nich uwierzyła?
Słowiańskie bóstwa, pradawne obrzędy, romans, a przede wszystkim – solidna dawka humoru!"

Czytaj dalej...

49. "Wieszać każdy może" - Andrzej Pilipiuk - Egipt, Lenin i wampiry.

Hej, hej kochani~!
Nadrabiamy trochę starszych recenzji. :D


Okładka książki Wieszać każdy może Tytuł polski: "Wieszać każdy może"
Autor: Andrzej Pilipiuk
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Ilość stron: 
Okładka: miękka

"Kiedy wrogie armie ścierają się koło twego domu, kiedy Zieloni Mściciele wkraczają do akcji, a potężna klątwa egipska zagraża wszystkim i wszystkiemu, pojawia się On.
Nie jest super bohaterem, nadczłowiekiem, nie ratuje ludzkości w imię wyższych celów.
Rozpoznacie go bez trudu. Walonki, kufajka, czapka uszanka i ten specyficzny…aromat? Najbardziej charakterystyczny bohater polskiej fantastyki. Bimbrownik, egzorcysta…po prostu Jakub Wędrowycz. Powraca w wielkim stylu!

„Wieszać każdy może”, to kolejna książka o tej kultowej postaci. W typowo „wędrowyczowskich” opowiadaniach poznacie jedną z wojennych przygód bohatera, dowiecie się kim są „Zieloni Mściciele” oraz wysłuchacie wykładu na tematy fachowe. Autor ujawni wreszcie prawdziwe imię Baby Jagi i pokaże zgubne efekty działania kaca. Po raz pierwszy okaże się również, że był ktoś, kto mógł wypić więcej niż Jakub Wędrowycz. Ale nie był człowiekiem, więc się nie liczy. A na koniec… na koniec poznacie siłę prawdziwej egipskiej klątwy.
Tym razem do Wędrowycza dołączy również Wieśmin – bohater opowiadania nagrodzonego w konkursie literackim „U nas za stodołą”. Opowiadanie po części wyjaśnia tajemnicę niezwykłej płodności twórczej Andrzeja Pilipiuka. "

Czytaj dalej...

47."Kto zabił Kopciuszka?" - Alek Rogoziński - Czyli co czytałam przed ustną z polskiego.

Hej, hej~!

W końcu wróciłam do domu i mam jak napisać tę recenzję, yay! Brak dostępu do stałego internetu i książki był nieco denerwujący, ale jakoś dałam radę i mimo zmęczenia 10-godzinną podróżą piszę dla Was. ^^

Okładka książki Kto zabił Kopciuszka?Tytuł polski: "Kto zabił Kopciuszka?"
Cykl: Róża Krull na tropie
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 328
Okładka: miękka

"Jeden bal.

Jeden martwy Kopciuszek.
I dziesięć osób, które miały powód, by zabić.

Autorka powieści kryminalnych Róża Krull otrzymuje zaproszenie na wielki bal charytatywny, gdzie spotyka kilka postaci znanych z pierwszych stron gazet. Kiedy w czasie imprezy dochodzi do morderstwa, okazuje się, że każdy z gości miał powód, aby go dokonać. W tym i znany bloger Mario, przyjaciel Róży, która, aby oczyścić go z podejrzeń, zaczyna własne śledztwo… "



Czytaj dalej...

42. "Lalka" - Bolesław Prus - Najdłuższe x stron mojego życia...

Hej, hej kochani~!


Koniec świata, dodaję "Lalkę"! Szykujcie się na apokalipsę!
Wiem, że w tym tygodniu miała się ukazać inna recenzja, ale pomyślałam, że po 1,5 roku w końcu wypadałoby wstawić "Lalkę", zwłaszcza, że zaraz matura. :P
Od razu też wspomnę, że to recenzjo-streszczenie jest pisane we współpracy z moją przyjaciółką Sarą - zatrudniłam tego małego hobbita jakiś czas temu by przy okazji omawiania tej lektury napisała mi streszczenie. :P
Więc wielkie podziękowania dla pracowitego hobbita, bo rozpisał mi się cudnie. <3
A więc... Zapraszam!
PS: NA MATURZE BYŁA LALKA!


Tytuł polski: "Lalka"
Autor: Bolesław Prus
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 928
Okładka: twarda

"Polska powieść wszech czasów.

Izabela Łęcka i Stanisław Wokulski to jedna z budzących najgorętsze emocje par literatury polskiej. Ale Lalka jest nie tylko powieścią o nieszczęśliwej miłości nowobogackiego przedsiębiorcy do panny z wyższych sfer. Jest opowieścią o świecie, w którym trzeba trzymać się przypisanych ról, świecie głęboko podzielonym wyraźnymi, choć niewidocznymi granicami. Lalka to epicki rozmach, dziewiętnastowieczna Warszawa, blichtr i brud, bogactwo postaci i pulsujące życie. 

Arcydzieło Prusa, w tym wydaniu wzbogacone o ilustracje Kazimierza Manna, wykracza poza swą epokę, stawiając uniwersalne i aktualne pytania. To one sprawiają, że powieść zachwyciła nie tylko Stanisława Brzozowskiego, który uznał Prusa za jednego z najwybitniejszych pisarzy końca XIX wieku, ale również Olgę Tokarczuk czy Marka Krajewskiego."

Czytaj dalej...

#czytamcopolskie Book Tag

Witajcie kochani~! ^^

Mimo że #czytamcopolskie już dawno za nami to pomyślałam jeszcze, że jako takie oficjalne zakończenie i jednocześnie podsumowanie wrzucę na bloga nasz Facebookowo-wydarzeniowy tag. :P
Tak więc zapraszam! ^^


~* *~


1. Autorzy polscy czy zagraniczni? I dlaczego? 


Jeśliby spojrzeć na moją biblioteczkę, rzeczywistą oraz tą wirtualną (Lubimyczytać.pl), to wychodzi na to, że czytam stanowczo więcej autorów zagranicznych niż polskich. Mam szczególnie słabość do tych australijskich, o dziwo. Ale ostatnio ta tendencja powoli się zmienia - czytam coraz więcej autorów polskich, gdzie mam już nawet kilku sprawdzonych, których mogę czytać w ciemno, bo wiem, że będzie to dobre i mi się spodoba. :)


2. Ulubiony polski autor?



Jak na razie jest nim Jarosław Grzędowicz (i prędko się to chyba nie zmieni!). Choć ostatnio polubiłam też mocno pióro Michała Gołkowskiego. Wybaczcie, "Komornik" to życie. A sentyment mam do Andrzeja Sapkowskiego, więc zawsze gdzieś będzie tam w serduszku. :)

3. Ulubiona polska książka? 



Hah, sama wymyślałam te pytania, a nie umiem jednoznacznie na nie odpowiedzieć. :P
Naprawdę, nie potrafię wybrać "tej jedynej". To tak jakby prosić matkę o wybranie ulubionego dziecko. Po prostu się nie da!

4. Najlepsza okładka polskiej książki? 



Uwielbiam zintegrowane okładki "Pana Lodowego Ogrodu" Grzędowicza. Są takie szczegółowe i piękne, przyciągają wzrok i są niebanalne. Zwłaszcza kruk skradł moje serce. Mam nadzieję, że to Nevermore. ;)
Ale ogólnie zintegrowane okładki Fabryki Słów kradną moje serce, pozdrowienia dla ich grafika! <3



5. Najgorsza polska książka? 



Tak jak pisałam na wydarzeniu - mam uprzedzenie do "W pustyni i w puszczy". Jejciu, jak mi się to okropnie czytało. Cieszę się, że już mało co z tego pamiętam. Ugh, to było naprawdę złe, drugi raz nikt nie zmusi mnie do przeczytania tegoPamiętam jak dziś jak nauczycielka od polskiego z podstawówki czepiała się mnie, że tego nie lubię. Ale cóż poradzę, że nie mogę tej lektury przetrawić i już :I

6. Najgorsza okładka polskiej książki? 


Tu również nawiążę do mojego komentarza z wydarzenia, bo po prostu tam podałam idealne przykłady. :)

"Ja taki lokalny patriotyzm uskutecznię. :P
Ta okładka jest tak straszna, że twierdzę, że lepszą w Paincie moja znajoma zrobi. ;''')
I naprawdę, jest taka okładka. Wpiszcie sobie w Google tytuł. Jest jeszcze druga jej wersja. ;')"

Zdjęcie użytkownika Adrianna Araxara Gręda.

"Nauka Painta."
No spójrzcie tylko na to. Czy to nie jest okropne? 
Czy tylko ja jestem jakaś dziwna, że tak twierdzę?
Zdjęcie użytkownika Adrianna Araxara Gręda.

"Nauka Painta #2"
Tego to już nawet nie skomentuję.
Zdjęcie użytkownika Adrianna Araxara Gręda.

"Jurassic park" jest dla słabych, to jest prawdziwa perełka!
Zdjęcie użytkownika Adrianna Araxara Gręda.

7. Ulubione wydawnictwo? 



Uwielbiam Fabrykę Słów (taki lokalny patriotyzm ), bo wydają świetną, polską fantastykę (i moich ulubionych autorów?) i mają Fabryczną Zonę (postapo i Czarnobyl górą!). No i oczywiście przepiękne zintegrowane okładki! Drugim ulubionym wydawnictwem będzie Insignis, które pokochałam za wydawanie książek na podstawie gier, zwłaszcza Asasyna i za konkursy, w których nawet udało mi się coś wygrać. ^^ 

8. Wyczekiwana polska premiera? 



Mimo że jeszcze nie wstawiłam na bloga recenzji "Komornika" Gołkowskiego, a "Komornika ++" jeszcze nie miałam okazji przeczytać to i tak już wiem, że z niecierpliwością czekam na "Komornika +++". Po spotkaniu autorskim wiem, że to będzie coś, wierzcie mi. :D

9. Najlepsza premiera ostatniego roku? 



Tu chyba przykładu mieć nie będę, bo nie jestem z nowościami książkowymi na bieżąco, czytam zazwyczaj starsze już pozycje, tylko wybrane tytuły udaje mi się przeczytać zaraz po premierze. Ale aktualnie jestem bardzo w tyle z tym, więc tu nie odpowiem.

10. Odwieczna walka - ebook czy książka papierowa? 


Ci co czytali moje poprzednie tagi wiedzą, że stoję stanowczo po stronie papierowych książek. Dlaczego? 

Ponieważ, według mnie, e-book czy audiobook nigdy nie zastąpią starej, dobrej, papierowej książki. I wiele osób się ze mną na pewno zgodzi!
Lubię czuć to co czytam: gładkie lub chropowate powierzchnie kartki, ciężar tomu trzymanego w ręce, uzależniający zapach papieru i druku. Czytanie książek na ekranie telefonu czy czytnika obiera im wewnętrzną magię. Odbiera im ich papierową duszę, wnętrze. Taka papierowa książka zawsze będzie miała swoich zwolenników. Dla mnie świat bez papierowych książek nie istnieje!

"Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu 

i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek
z pokolenia w pokolenie."
F . Bacon

11. Ulubione miejsce do czytania? 



Moje łóżeczko jest idealnym miejscem do czytania. :3
Mięciutki kocyk, dobre oświetlenie, półki z książkami nad głową i wieża, z której non stop leci jakaś muzyka. <3
Całkiem niezle czyta mi się też w autobusach - takie przyzwyczajenie z dojazdów do szkoły i gospodarowanie każdej wolnej chwili. Ale wtedy obowiązkowo ze słuchawkami, bo rozmowy ludzi rozpraszają.

12. Ulubiony gatunek książki? 



Jeśliby spojrzeć na moje półki to stanowczo dominuje na nich fantastyka. Sporo mam też różnego rodzaju sci-fi, znajdzie się też kilka thrillerów i przypadkowych tomików z innych gatunków. Ale stanowczo wolę te książki oderwane od rzeczywistości, gdzie dzieją się niesamowite rzeczy, niespotykane normalnie.

13. Ulubiona polska seria? 



Bez większego zastanowienia - "Wiedzmin" Sapkowskiego i "Pan Lodowego Ogrodu" Grzędowicza!
Koniec kropka, taka prawda. Nic dodać, nic ująć. Oprę na tym każdą moją rozprawkę (co potwierdzi moja sorka od polskiego!), mogę nawet cytować. :)

14. Kontynuację jakiej książki chcielibyście ujrzeć?


W moim serduszku nadal jest cichutka nadzieja, że pan Grzędowicz wysłucha moich modłów i powstanie piąty tom "Pana Lodowego Ogrodu". Takie malutkie marzenie. <3

~* *~

To już koniec!
Dziękuję za dotrwanie do końca. :)
Braliście udział w #czytamcopolskie? 
Jak wrażenia?
Piszcie koniecznie! ^^

Czytaj dalej...
Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka