10.000 wyświetleń (!), czyli małe podsumowanie miesiąca. #8

Witajcie kochani~! :D

To już ósmy miesiąc istnienia tego bloga! Już ponad 240 dni piszę dla was moje recenzje i pogadanki. To niesamowite, że już tak długo go prowadzę i że wy kochani tak długo go czytacie.
Wow!
Dziękuję, że jesteście ze mną~! <3

Podsumowanie:

*Ósmy miesiąc przyniósł mi prawie 1000 wyświetleń bloga. Nawet nie jest zle, choć bywało lepiej. ;)

*Do mojej małej armii kochanych obserwatorów dołączyło w tym miesiącu 12 mordeczek, które miło mi przywitać i przez które łącznie mamy tu 55 obserwatorów. Dziękuję wam kochani za przyłączenie się do brygady powoli podbijającej Internety Mniejsze! :) 
Jest nas coraz więcej!                                            

(Screen z ok. 10:30 dnia 28.01.17)


*W tym miesiącu przybyły tu tylko 4 nowe posty, 5 jeśli by liczyć też ten. Daje to łączny wynik 68 postów (licząc ten będzie ich 69). 

*Jeszcze raz dziękuję wam bardzo za obserwacje, za zaglądanie na tego bloga i za wasze wszystkie komentarze - tyle ciepłych słów! Bez was nie byłoby tego bloga. Jesteście wspaniali, kochani. <3

*Napisałam w tym czasie tylko 2 recenzje:
- 2 książkowe



Odnośniki do recenzji:





Zrobiłam też ciekawy TAG, do którego zapraszam ;)

Intimidating TBR Book Tag

~*  *~

Dzisiaj będzie raczej krótko, mam jeszcze trochę na głowie. Komuś jeszcze dzisiaj kończą się ferie? Jeśli tak to łączę się z wami w bólu. Człowiek rozleniwia się przez taką ilość czasu wolnego, lecz miłym uczuciem jest świadomość, że rano nie obudzi cię budzik. I że nie musisz teoretycznie nic, bo masz wolne. Ale wszystko co dobre kiedyś się kończy, a i tak jest niestety z feriami. Więc żegnam je ze smutkiem i wyczekuję kolejnego dłuższego okresu wolnego w którym również będę mogła produktywnie uskuteczniać robienie niczego. :P
Wracając tak jeszcze do tematu bloga i spraw około blogowych. Chciałam wam bardzo serdecznie podziękować. 23 stycznia, gdzieś koło godziny 14 wpadło 10.000 wyświetleń. Wow! To taka duża liczba, aż z czterema zerami. :)
Dziękuję bardzo za tak chętne odwiedzanie mojego bloga. <3
Nie spodziewałam się, że taka liczba w ogóle tu się pojawi, jestem przeszczęśliwa! To kolejny kamień milowy tego bloga, powoli dążę do wyznaczonych sobie celów. A to wszystko dzięki wam, dziękuję!

Skoro już się pocieszyłam to może czas na książki. Nadal próbuję czytać Wędrowycza, ale jak skończę tę część ("Wezmisz czarno kure") to robię małą przerwę. Za namową znajomej i przymierzaniu się już nie wiem który raz biorę się za Ćwieka. Człowieka kocham, książek jeszcze nie znam. Więc "Kłamca" idzie na pierwszy ogień, bo kocham postać Lokiego pod każdą możliwą postacią. ;)
Czytał ktoś może? Polecacie kochani?
Bo mnie ciekawi wasze zdanie. :)
Z lektur szykuje mi się "Mendel Gdański" i "Zbrodnia i kara", które na pewno się tu pojawią, lecz pewnie dość pózno. Wiecie jak się z lekturami nie lubię. ;')
Mam właśnie zaległą recenzję "Lalki" i jednego Wędrowycza. Tego drugiego postaram się na dniach skończyć, na następny weekend na pewno już się pojawi. 
Więc się nie martwcie! 
Dam jakoś radę! 
Muszę! :D

Na koniec, jak zwykle, na wytrwałych czeka ciastko. :P
Do następnego postu!

Czytaj dalej...

27."Kroniki Jakuba Wędrowycza" - Andrzej Pilipiuk - Co ja czytam? I dlaczego mi się to podoba?

Witajcie kochani~! ^^

Skoro już uporałam się z "Panem Tadeuszem" to w końcu mogę zabrać się za recenzję czegoś o wiele przyjemniejszego (wszystko jest przyjemniejsze od Tadzia!). Ach, nawet nie wiecie jak miło mi się to pisze! Jakby kajdany zdjąć po prostu...
Ale już bez zbędnego przedłużania. Krótka i szybka recenzja trafia w Wasze łapki.
Zapraszam do czytania! :)


Tytuł polski: "Kroniki Jakuba Wędrowycza"
Autor: Andrzej Pilipiuk
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Ilość stron: 290
Rok wydania: 2009
Okładka: miękka

Wyzwanie biblioteczne:
 8/30


"Polscy autorzy raczej unikają tematyki polskiej a nawet scenografii kraju ojczystego. Jeśli już postanowią napisać utwór fantastyczny którego akcja rozgrywa się w Polsce, to po pierwszej próbie z ulgą odskakują od niewygodnego tematu. Po Weselu w Atomicach Mrożka niełatwo jest ulokować się na serio a i na wesoło w Tu i Teraz. Andrzej Pilipiuk jest chlubnym wyjątkiem który nie przestraszył się starcia ze skrzeczącą rzeczywistością. Stworzył postać filozofa chwilami oscylującego w stronę menela, dziwaka i geniusza rycerza i dowcipnisia Polaka-Który-Potrafi, i Polaka któremu się chce. Do tego szlachetnego altruisty, który za trudy dla świata chce tylko dobrego słowa. I dobrego trunku. Masz problemy z duchami przodków? Coś stuka w Twoim domu? Sąsiad jest wampirem? Udaj się do Jakuba Wędrowycza najlepszego Cywilnego Egzorcysty w Kraju! Być może mieszka na zapadłej wsi na Ścianie Wschodniej być może odżywia się własnoręcznie pędzonymi trunkami i wygląda na starego kłusownika ale nie daj się zwieść pozorom! Jeszcze nie pojawił się wampir, kosmita, wilkołak czy upiór, który dałby radę nieustraszonemu egzorcyście w gumofilcach."

"Zagadka gumofilców: Na wojsławickiej komendzie zostały po nim tylko protokół zatrzymania i gumofilce. Choć zarzuty wobec poszukiwanego Jakuba W. mogą szokować, ma on szacowne grono obrońców. - To filozof oscylujący w stronę menela, dziwaka, geniusza, rycerza i dowcipnisia, Polaka-Który-Potrafi i Polaka, któremu się chce, szlachetny altruista, który za trudy dla świata chce tylko dobrego słowa. I dobrego trunku. Z przewagą mocnego trunku - grzmi Eugeniusz Dębski..."

"Fragmenty „Słowa Fabryki”, organu prasowego „Fabryki Słów”: 
Przegląd prasy – z kraju i z zaświatów. 

List gończy

Poszukiwany: Jakub Wędrowycz
Urodzony: ok. 1900 roku, gdzie – brak danych
Wykształcenie: najwyżej trzy klasy szkoły gminnej jeszcze za cara
Zamieszkały: Stary Majdan, gm.Wojsławice
Zawód: pasożyt społeczny

Każdego, kto zna miejsce jego pobytu wzywa się do zawiadomienia organów."


Czytaj dalej...

26. "Pan Tadeusz" - Adam Mickiewicz - Narzekałam na Kordiana? Poczekajcie tylko na to...

Witajcie kochani~! ^^

Wiecie jak bardzo nie chcę pisać tej recenzji?
Tak bardzo, BARDZO. Ale obiecałam sobie, że będę pisać recenzje wszystkich książek, które uda mi się przeczytać. Nawet tych złych, których nie lubię i mi się nie podobały, bo nie mogę przecież wszystkiego tak chwalić tylko. Ale serio, ta recenzja to ból, męka i cierpienie. ;-;
Zwłaszcza, że piszę ją już chyba drugi miesiąc, przez co cztery inne stoją zniecierpliwione w kolejce. Tak więc, zebrałam się w sobie i oto jest!
Na wstępie informuję też, że grafiki umieszczone w tej recenzji pochodzą z filmu "Pan Tadeusz" Wajdy.


Tytuł polski: "Pan Tadeusz"
Autor: Adam Mickiewicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo IBIS
Ilość stron: 308 - sam "Pan Tadeusz"; 395 - Lektura z opracowaniem
Rok wydania: 2012
Okładka: twarda

Wyzwanie biblioteczne:
 7/30

""Pan Tadeusz" Adama Mickiewicza, wydany po raz pierwszy w 1834 roku w Paryżu, to arcydzieło polszczyzny, epos narodowy, który stał się dla wielu pokoleń niewyczerpanym źródłem natchnień, fundamentem patriotycznych wzorów i przywołań pięknych, starodawnych szlacheckich tradycji. Można w nim jak w wiecznie żywym zwierciadle zobaczyć dawne gusta i obyczaje, stroje, zabawy i popularne potrawy, podziały stanowe, rytuały i sposoby rozumienia świata. 

Prawdopodobnie w końcu roku 1833 Autor donosił Klaudynie Potockiej, że kończy swoje, najmłodsze dziecko, które jako najmłodsze najbardziej teraz lubi, a w lutym 1834 pisał do swego przyjaciela, Antoniego Odyńca: „Tadeusza wczoraj skończyłem. Pieśni ogromnych dwanaście. Wiele marności, wiele też dobrego: będziesz czytał. Co tam najlepsze to obrazki z natury kreślone naszego kraju i naszych obyczajów domowych”."

Czytaj dalej...

Intimidating TBR Book Tag


Witajcie kochani~! ^^

Znalazłam troszku czasu na bloga, więc ogarniam zaległe posty i zaglądam na inne blogi. I tak się złożyło, że Nika z "Addicted to books" nominowała mnie do Intimidating TBR Book Tag. Dziękuję bardzo! Dawno nie byłam przez nikogo nominowana, więc tag jak najbardziej z przyjemnością zrobię. :)
Więc zapraszam też do zapoznania się z blogiem Niki i oczywiście z wykonanym przez nią tagiem. *klik*
Przepraszam też za ilustracje książek, były wyjątkowo kapryśne i nie chciały się wstawiać tak jakbym sobie tego życzyła. :P
Zapraszam do czytania~! ^^



1. A book on your TBR pile that you haven't finished.
    Książka na Twojej liście "Do przeczytania", którą zaczęłaś, ale jeszcze nie skończyłaś.

Daleko szukać nie muszę, wystarczy zajrzeć do zakładki "Teraz czytam" na Lubimyczytać.pl
Mam tam kilka pozycji, które od kilku dobrych miesięcy leżą na tej liście i niestety prędko z niej nie znikną.
Chyba najdawniej zaczętą będzie "Oscar Pill. Dwa królestwa" Eli Anderson. Niestety nie mam zapały do skończenia tej książki, zwłaszcza, że nie mam jej kolejnej części i nawet nie wiem czy została ona wydana w Polsce.
Dalej mamy "Bestię" Kamili Turskiej. Okładka cudna, opis też ciekawy, początek wciąga, a ogólnie jakoś tak ciężko się czyta. I chyba jednak nie wpada w moje klimaty.
Na deser mamy "Ostatnią z dzikich" Trudi Canavan. Aż dziwne, że tego nie przeczytałam. Ale niestety, przyszedł rok szkolny i popsuł mi wszystkie plany. Miałam zamiar odłożyć tę książkę tylko na chwilę, ale nie wyszło. Zaczęłam serię w oczekiwaniu na trzeci tom trylogii "Praw Milenium", na który nadal czekam, a książki jeszcze prędko raczej nie skończę.
Znalezione obrazy dla zapytania Oscar Pill. Dwa królestwaZnalezione obrazy dla zapytania Ostatnią z dzikich

2. A book you just haven't had the time to read for.
    Książka, na przeczytanie której po prostu nie miałaś czasu.

"Wezmisz czarno kure..." Adnrzeja Pilipiuka. Od kilku tygodni leży nawet niezaczęta na moim biurku, oczekując chyba ferii lub innej wolnej chwili. Jak dwie pierwsze części udało mi się przeczytać momentalnie, zazwyczaj w autobusie, tak z tą mam duży problem. Nie mogę jej nawet zacząć!
Znalezione obrazy dla zapytania Wezmisz czarno kure...


3. A book you haven't read because it's a sequel.
   Książka, której nie przeczytałaś, ponieważ jest kontynuacją.

Do tego pytania muszę sięgnąć na listę "Posiadam" na Lubimyczytać.pl
Chociażby "Niszczyciel światów" Larry'ego Nivena i Edwarda M. Lernera. Kupiłam jakiś czas temu za grosze, gdy miałam ogromną fazę na czytanie science fiction, ale okazało się, że to trzeci tom serii Floty Światów. Książka wygląda fajnie i brzmi ciekawie, ale kontynuacja. I szlag. Trzeba przyczytać resztę, bo nie ogarnie się "kto co jak gdzie i po co".
Identycznie było z "Gniewem smoków" Tracy Hickman i Margaret Weis. Zauroczona opisem kupiłam na taniej książce za grosze, po czym dowiedziałam się, że jest to trzeci tom serii.
Kolejnym przykładem "Klątwy trzeciego tomu serii" będzie "Demon i kuznia" Henry'ego H. Neffa. No zrządzenie losy po prostu.

Znalezione obrazy dla zapytania Gniewem smokówZnalezione obrazy dla zapytania Niszczyciel światówZnalezione obrazy dla zapytania Demon i kuznia


4. A book you haven't read because it's brand new.
    Książka, której nie przeczytałaś, ponieważ jest niedawno wydana.

Do tego punktu na pewno przypiszę "Assassin's Creed : Last Descendants". Kupiłam zaraz po premierze, by uzupełnić moją kolekcję książek z Assassin's Creed dumnie prezentującą się w biblioteczce. Ale nie miałam chwili by po nią sięgnąć. Zwłaszcza, że nie przeczytałam też poprzedniego tomu serii, niezwiązanego z tą, ale jednak nie przeczytałam. A lubię czytać tak "po kolei". :P

Znalezione obrazy dla zapytania Assassin's Creed : Last Descendants


5. A book by an author you read previously but didn't really like.
   Książka napisana przez autora, którego inne dzieło nie przypadło Ci do gustu.

Tutaj nie mam konkretnej książki, bo chyba takiej na prawdę nie mam. Jak mi się styl danego autora nie podoba to go po prostu nie czytam. Ale wiem, że przenigdy nie sięgnę już po twórczość Christophera Moore'a! Po przeczytaniu może ledwie 50 stron "Gryz, mała, gryz" mam ochotę wsadzić swój mózg do słoiczka z formaliną i brokatem oraz czekać aż odpocznie od tego CZEGOŚ.

Znalezione obrazy dla zapytania Gryz, mała, gryz

6. A book on your TBR pile that you're just not in the mood to read.
    Książka, na którą po prostu nie jesteś w nastroju.

Hmm. Tutaj nie mam konkretnej pozycji, ale wiem, że prędko nie przeczytam żadnego science fiction i książki historycznej, bo po prostu nie mam na nie ostatnio w ogóle ochoty.
A jednak mam przykład, science fiction właśnie. Kiedyś przeczytałam dosłownie kilka stron "W lustrze" Johna Ringo, ale kompletnie to do mnie nie trafiło, mimo że opis i ogólnie historia może być ciekawa. Po prostu to nie był dobry czas na zaczęcie tej książki. Więc nadal kurzy się w mojej biblioteczce.

Okładka książki W lustrze


7. A book on your TBR pile you haven't read because it's enormous.
   Książka, której nie przeczytałam, ponieważ jest ogromna.

Bezsprzecznie największą książką na mojej półce, pasującą do miana ogromnej wręcz, jest Sherlock. :P
W końcu, gdy sobie go kupiłam, stwierdziłam, że tak!
Przeczytam go!
Yhy, nadal leży i czeka na lepsze czasy. :P

Znalezione obrazy dla zapytania księga dokonań sherlocka holmesa

8. A book on your TBR you bought because of the cover.
   Książka, którą kupiłaś ze względu na okładkę.

Pamiętam, że "Proroctwo dni. Księga pierwsza: Grimoire strażnika dni" bardzo spodobało mi się z okładki, a potem z opisu (niestety, jestem okładkową sroką, nic na to nie poradzę :P). A że było za dosłownie mniej niż 5zł to kupiłam. A jak wiecie, niezle się na tym przejechałam. Dość nieprzyjemną recenzję macie tutaj:

4. "Proroctwo Dni" - Christy Raedeke - Nie wszystko złoto co się świeci...
Znalezione obrazy dla zapytania Proroctwo dni. Księga pierwsza: Grimoire strażnika dni

9. The book on your TBR you find the most intimidating.
    Książka, którą uważasz za najbardziej onieśmielającą.


I tu zgodzę się z Niką, będzie to "Władca pierścieni". Kilka razy próbowałam zacząć tę serię, bo aż wstyd, że nigdy jej nie czytałam. Ale za każdym razem twierdzę, że jeszcze do tego nie dorosłam albo nie mam wystarczająco czasu. I boję się, że mi się nie spodoba. ;-;

Znalezione obrazy dla zapytania władca pierścieni książki po kolei


A więc to już koniec!

Jeszcze raz dziękuję Nice za nominację i serdecznie ją pozdrawiam. :*
To teraz ja poszukam sobie ofiar, co?
Do tego taga nominuję Izz z "Heavy books" i każdego kto ma ochotę wykonać ten tag u siebie oraz czuje się do tego nominowanym! ^^

Dziękuję za uwagę i do zobaczenia w kolejnych postach. :)






Czytaj dalej...

Fotorelacja z przerwy świątecznej


Witajcie kochani~! ^^

Dzisiaj mam dla was serię zdjęć robionych podczas przerwy świątecznej. :)
Nie martwcie się, recenzje niedługo wrócą, tylko trochę ogarnę życie (jak można robić kartkówkę z matmy pierwszego dnia po powrocie ze świąt?!). Już niedługo koniec semestru, a co za tym idzie - ferie. :)
Więc szykujcie się, bo będzie co czytać!
A teraz zostawiam Was z "albumem" zimowych zdjęć (które poukładały się w kolejności "od tyłu", dzięki no).

Na początku pozdrowienia dla Izz - bądz głodna! :P
Czytaj dalej...
Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka