Mam 22 lata, jestem studentką na Politechnice Lubelskiej na kierunku o mistycznej nazwie Robotyzacja Procesów Wytwórczych. Czasem zastanawiam się co tam właściwie robię, skoro cały czas chodzę z głową w chmurach (lub gwiazdach) lub nosem w książce. Niby typowy umysł ścisły, a jednak nie.
Co wspólnego ma mat-fiz i jakieś robotyzacje z książkami?
O dziwo, bardzo wiele!
Uwielbiam czytać wszelkiego rodzaju książki, a gdy mam na nie czas to nawet w ilościach hurtowych - najczęściej w autobusach lub gdy powinnam się uczyć... Bo przecież nie samą matmą człowiek żyje, prawda? ;)
A książka jest genialną formą odpoczynku i relaksu po przerobieniu nudnych zadań z funkcji czy kolejnym szukaniu x. Nie ma nic lepszego niż ucieczka w fikcyjny świat, przygody z ulubionymi bohaterami literackimi i przeżywanie ich z nimi.
Jakie książki najczęściej czytam?
Moje półki zajmują w największej ilości fantasy, typowe dla mojego profilu sci-fi czy książki o tematyce mocno robotyczno-kosmicznej, czasem też trafię na jakiś thriller czy kryminał polecony przez przyjaciółkę. :)
Jestem nałogowym herbatoholikiem. Uwielbiam herbatę, w każdej ilości i postaci. I to totalnie. Moja szafeczka na ten drogocenny napar bogów pęka w szwach (na co w sumie nie narzekam) i wygląda jak jeden wielki Tetris.
Czy jest osoba na tym świecie, która do czytania książki nie lubi herbaty? I to w hektolitrach?
No, przyznać się!
Więc jeśli potrzebujecie herbaty to już wiecie kogo szukać. ;)
Czy jest osoba na tym świecie, która do czytania książki nie lubi herbaty? I to w hektolitrach?
No, przyznać się!
Więc jeśli potrzebujecie herbaty to już wiecie kogo szukać. ;)

Uwielbiam rysować, malować, modelować, projektować ect. Ogólnie podobno artystyczna dusza, tylko trochę leniwa. Jest to dla mnie forma rozluźnienia, odpoczynku i uzależnienia. Część prac znajdzie się również na tym blogu, ale ciekawskich odsyłam do mojego bardzo starego konta na DeviantArt (które umarło jakiś czas temu śmiercią powolną i tragiczną) lub mojego prywatnego Instagrama (który jest bardziej aktualny), gdzie wstawiam różne głupotki.
Lubię też pisać opowiadania czy krótkie teksty do nich, ale tym się raczej nie chwalę, bo po prostu twierdzę, że są słabe i lepiej by ich szersze grono nie widziało. :P
Mam swoje (nie)małe uniwersum, które buduję od jakiś 9-10 lat, a zaczęło się od jednego dziwnego snu. Sen ten stał się początkiem mojego opowiadania, które zmieniło się w większą historię i kontynuuję ją do tej pory (ale pewnie go nigdy nie skończę :P).
Ale może kiedyś się przełamię i jakiś mój tekst wyląduje na zakurzonym Wattpadzie.

Uwielbiam muzykę, nie rozstaję się ze słuchawkami nawet na krok. Nawet teraz, gdy to piszę, w tle leci sobie jakaś jedna z moich playlist. Muzyka to moje życie, nie potrafię się z nią rozstać. Jest ze mną od najmłodszych lat, na każdym etapie mojego życia. Zawsze koło biurka stoi gdzieś gitara (a nawet flet), a koło łóżka keyboard.
Dla ciekawskich jestem fanką szczególnie Imagine Dragons, Lindsey Stirling i Eda Sheerana. Czasami zdarza mi się też słuchać Pentatonix, Fall Out Boy czy Alana Walkera lub też soundtracki z gier takich jak Assassin's Creed, Wiedźmin, Mass Effect, Destiny czy też Starbound.
A propo gier, szukajcie wariancji nicku Araxara, a znajdziecie mnie. :)
Może nie jestem typem gaming-girl, bo nie jestem w tym najlepsza, ale lubię spędzić wieczór pykając czasem w jakąś dobrą produkcję. A i wymienione wyżej gry oczywiście są przeze mnie ograne. ;)
Dla ciekawskich jestem fanką szczególnie Imagine Dragons, Lindsey Stirling i Eda Sheerana. Czasami zdarza mi się też słuchać Pentatonix, Fall Out Boy czy Alana Walkera lub też soundtracki z gier takich jak Assassin's Creed, Wiedźmin, Mass Effect, Destiny czy też Starbound.
A propo gier, szukajcie wariancji nicku Araxara, a znajdziecie mnie. :)
Może nie jestem typem gaming-girl, bo nie jestem w tym najlepsza, ale lubię spędzić wieczór pykając czasem w jakąś dobrą produkcję. A i wymienione wyżej gry oczywiście są przeze mnie ograne. ;)
Więcej o mnie możecie znaleźć na moim profilu Bloggera, jeśli ktoś jest ciekawy oraz na innych moich mediach społecznościowych. :)
Nie pozostało mi nić innego jak...
WITAM CIĘ NA MOIM BLOGU!
.~* *~.
.~* *~.
Od teraz Cię śledzę.
OdpowiedzUsuńCzujesz ten dreszcz?
Onie, Sareł mnie znalazł.
UsuńUciekać! D:
Ale tak na serio.
Witam na pokładzie! :D
Już pędzę zobaczyć! ^^
OdpowiedzUsuńOkey, jestem ze dwa lata starsza, a mentalnie chyba o tysiąc, ale przypominasz mi sposobem pisania ludzi z mojego liceum i wszystkie głupie akcje, które odwalaliśmy, więc co mitam, zostanę i zobaczę jak się ten blog rozwinie.
OdpowiedzUsuńPs nienawidzę pić herbaty do czytania! Tylko kawa!
Cóż, niby pełnoletnia, a na moim biurku stoją dwie lalki. :P
UsuńWięc no, ja to taki mentalny dzieciak z głową w gwiazdach. XD
Onie ;-;
Herbatka forever. #teamherbatka
Oho, chyba trafiłem na wyjątkowo interesujący i wart uwagi blog z równie interesującą prowadzącą tegoż zakątka :D
OdpowiedzUsuńMiło słyszeć, że tak sądzisz! ^^
UsuńWitam w gronie mordeczek! <3
zajebiste fikołki robisz
OdpowiedzUsuń<3
Usuń