6. "Wrzawa śmiertelnych" - Eric Nylund - Odwieczna walka dobra ze złem.

Witajcie mordeczki~! ^^

Tak, w końcu dodaję recenzję. :P
Trochę zeszło mi się z czytaniem, ale tak to jest jak czyta się 3 książki na raz. I żadnej nie można skończyć. :P
Ale na następną recenzję nie będziecie musieli czekać aż tak długo. W tym tygodniu powinna pojawić się jeszcze jedna. :)
Koniec paplania!
Czas na recenzję! :D
Miłego czytania! <3


Tytuł polski: "Wrzawa Śmiertelnych"
Tytuł oryginalny: "Mortal coils" 
Autor: Eric Nylund
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 886
Rok wydania: 2009
Okładka: miękka
"Ważą się losy wojny Nieśmiertelnych i Piekielnych. Wynik starcia zależy od dwojga młodych ludzi. 
W dniu swoich piętnastych urodzin Fiona i Eliot zostają wplątani w odwieczny konflikt między bóstwami. Poznają prawdę o swoich rodzicach, którzy nie byli zwykłymi śmiertelnikami. Ich matką była bogini, a ojcem sam Książę Ciemności, Lucyfer. Od tysiącleci Nieśmiertelni i Piekielni konkurują o wpływ na ludzi, nie wolno im jednak walczyć ze sobą, ani mieszać się w ludzkie sprawy. Bliźnięta to jednak coś innego, nowa siła. Nie zdecydowali jeszcze po czyjej staną stronie."

Ciekawa nota od wydawcy:

"Z uwagi na kontrowersyjny charakter wszystkich historii dotyczących rodziny Postów i ostatnio pojawiające się informacje, że niektóre książki oparte na faktach nie do końca wiernie opisują rzeczywistość, redakcja TOR Books podjęła decyzję o zaklasyfikowaniu Wrzawy śmiertelnych przynajmniej tymczasowo do działu powieści fikcyjnych. Nie interesuje nas włączenie się do toczącej się w prasie debaty nad autentycznością tej historii.
Aby jednak ułatwić entuzjastom i specjalistom od współczesnej mitologii kontynuowanie badań i wyciąganie własnych wniosków w sprawie najbardziej fascynującej legendy naszych czasów, w całej książce dodano przypisy odsyłające do odpowiednich tekstów źródłowych.
Eric Raab
redaktor TOR Books
Nowy Jork"


Kilka cytatów:

"Skrzywił się na widok swojej czarnej czupryny; po równym cięciu nie zostało śladu. Przynajmniej włosy zakrywały odstające uszy. Ale i tak wyglądał jak idiota."


"- Jak cudownie! - krzyknęła z radością. - Andaluzyjki to nie zwierzęta, Uri. To skarby stworzone do tego, żeby je kochać."


"Miała na sobie ubranie, które mogło być kostiumem z Przeminęło z wiatrem - zresztą wyglądała na tak wiekową, że mogła je nosić w trakcie balów podczas wojny Północ-Południe.


"Dźwięki popłynęły gładko i bez wysiłku, układając się w pierwszą melodię, jakiej się nauczył - dziecięcą piosenkę Wrzawa śmiertelnych. W jego wyobraźni dołączył do niego chór dzieci:

Kręć się szybko wokół słupa.
Wkrótce minie na tańce ochota.
Starość przyjdzie, skóra sucha.
Proch i ziąb wszystko omota."

"Beal zaś nachylił się do niego.

- Uważnie słuchaj jego kłamstw - wyszeptał. - Wskażą ci drogę do prawdy."

"- Niech wszystko niszczeje pod twoim dotykiem - odezwał się.

- Kłamstwa i pozdrowienia, kuzynie - odpowiedział."

"- Niniejszym ogłaszam rozpoczęcie obrad Rady Starszych Ligi. Wzywam do gotowości do sądzenia i bycia sądzonym. Narro, audio, perceptum. "


Wyobraź sobie, że twoje życie cały czas wygląda tak samo: całe dnie spędzasz w domu z babcią i prababcią pisząc codziennie wypracowania jako pracę domową, nie chodzisz do szkoły, nie masz znajomych i przyjaciół, zasady i zakazy nie pozwalają ci normalnie funkcjonować, jedyne co możesz robić to uczyć się czytać książki, które i tak są ocenzurowane, chodzisz do nudnej pracy, w której cię wykorzystują i pomiatają tobą, cały czas musisz wykonywać polecenia bez nawet mrugnięcia okiem. I tak przez piętnaście długich lat. Tak wygląda życie bliźniaków - Fiony i Eliota Postów. Z pozoru to normalna para nastolatków, wiecznie się ze sobą sprzeczających, ale zawsze walczących po jednej stronie barykady.

Z czym?
Z ponad setką reguł, kłamstwem i niewiedzą o własnej przeszłości.
Ich rodzice zginęli podobno w wypadku. I tylko tyle o nich wiedzą. Babcia nie chce im zdradzić nawet małego szczególiku dotyczącego ich przeszłości. Nie mówi im prawie nic.
Ale wszystko zmienia się w dniu ich urodzin...

Wady i zalety:

Wady:

- możliwe, że trochę oklepany temat (anioły vs demony)
- duża liczba bohaterów drugoplanowych - niektórzy mogą się nie połapać 
- grubość książki - może kogoś odstraszyć
- pierwsze 50 nie jest szczególnie ciekawe + małe braki logiki
- miękki grzbiet książki - niebezpieczeństwo połamania się grzbietu

Zalety:

- przemiana osobowości bohaterów, nie tylko tych głównych
- dobrze zbudowane charaktery bohaterów, które stopniowo poznajemy
- dobrze opisane lokacje, w których dzieje się akcja
- dodatkowe przypisy wyjaśniające niektóre zagadnienia i dopowiadające tak, że czytelnik może dowiedzieć się więcej; teksty źródłowe
- nawiązania do mitologii
- nawiązania do różnych dziedzin nauki np.: fizyka, biologia czy chemia
- świetne opisy np: muzyki czy odczuć
- przyjemna w dotyku okładka
- lekko żółte kartki - nie "walą" tak po oczach przy czytaniu przy lampce

Wrzawę czytało mi się naprawdę przyjemnie. Przyjemny język i czcionka, ciekawa historia, ogólny "cud, miód i orzeszki". Wczoraj "połknęłam" około 320 stron, zarywając nawet kawałek nocki. 
Ale dlaczego czytałam to tak długo?
Otóż dlatego, że z czytaniem tego trzeba się rozpędzić. Najpierw idzie dość powoli, ale jak się już zacznie to nie skończy się wcześniej niż 50 stron dalej. Więc jest okropnym pochłaniaczem czasu.
Ogólnie książka mi się podobała, nawet bardzo. Przyjemnie się ją czytało, wciągała. Ale zawsze jest jakieś ale. Czegoś mi tam brakowało, końcówka była niezbyt satysfakcjonująca i trochę przewidywalna. Akurat dla mnie. Wiem, że jest to pierwszy tom pięciotomowej serii, ale może funkcjonować jako oddzielna książka. Wydana jest druga część, ale nie wiem czy przetłumaczono ją na polski.

Podsumowując.
Polecam szczególnie osobom, które lubią mitologię i dużo fachowej terminologii oraz osobom czytającym młodzieżówki. Książka warta uwagi, zainteresowania i przeczytania.


Moja ocena:
8/10



6 komentarzy :

  1. Kurczę, prezentowała się naprawdę fajnie, ale przyznam, że to nie moja tematyka. Niby mitologia i... W ogóle, ale czuję, że bym się zanudziła...
    Wgl, wielki szacun za przeczytanie, to w istocie jest cegła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, nie jest to książka dla każdego. Taka typowa młodzieżówka, nie wszystkich takie tematy interesują. :)
      Dzięki. :P
      Siedziałam nad tym chwilę, oj tak. :P

      Usuń
  2. Właśnie mam problem z młodzieżówkami, o ile jedne są nad wyraz dorosłe, tak następne są zbyt dziecinne. Ciężko mi jest utrafić w książkę, która będzie mi odpowiadać, zwłaszcza w książkę z tego gatunku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, z tą książką jest różnie. Są momenty, gdy bohaterowie zachowują się bardziej jak dzieci, a niektóre momenty zrozumieją starsi czytelnicy, np. polityka między rodzinami czy sens niektórych zdań, które mają potem (w "przyszłości") większe znaczenie.

      Usuń
  3. Czytając recenzję w głowie pojawiały mi się na zmianę dwie myśli-"Eeee, jakieś takie średnie" i "O kurde, jednak nie". Skoro książka wzbudza emocje jeszcze przed przeczytaniem, chyba warto się w nią zagłębić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cegła już czeka na półce na twoje przybycie. :V

      Usuń

Niesamowicie cieszą mnie Wasze komentarze, które mogę tu czytać. Więc śmiało, zostaw tu coś od siebie. ;)
Z chęcią odpiszę na każdą wiadomość~! <3

Ale jeśli masz pisać coś w stylu "Super blog, zapraszam do mnie (link)" to lepiej sobie odpuść.
Serio. To nie jest blog do reklamowania się.

Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka