3. "Ja, robot" - Nie wszystko jest takim jakim się wydaje.


Witajcie~! ^^
Tym razem przychodzę do was z czymś innym, a mianowicie z recenzją filmu.
Tak jak wspominałam w poście z wycieczki, chciałabym zamieścić tu recenzję "Ja, robot".
I oto jest!
Miłego czytania~! 



Tytuł polski: "Ja, robot"
Tytuł oryginalny: "I, robot"
Gatunek: science fiction
Rok produkcji: 2004
Kraj produkcji: Stany Zjednoczone
Czas trwania: 115 min
Reżyseria: Alex Proyas
Scenariusz: Akiva Goldsman, Jeff Vintar, Isaac Asimov (pierwowzór)
Obsada: Will Smith, Bridget Moynahan, Alan Tudyk, James Cromwell, Bruce Greenwood, Chi McBride, Shia LaBeouf 







Kilka cytatów:


"Mimo że jestem robotem, nienawidzę robotów."

"Wybacz, mam uczulenie na bzdury."


"To nie jest moja działka, ale mam pomysł na waszą reklamę. Widać stolarza, jak robi piękne krzesło. A potem wchodzi jeden z waszych robotów i robi lepsze krzesło dwa razy szybciej. I wtedy pojawia się wielki napis: „USR – Z nami możesz dokopać słabszemu”. I ekran się ściemnia."


"Detektyw Spooner: Jesteś tylko maszyną. Imitacją życia. Czy robot potrafi napisać symfonię? Potrafi przemienić płótno w arcydzieło?

Sonny: A pan potrafi?"

"Porucznik John Bergin: Zatęsknimy za dawnymi czasami… 

Detektyw Spooner: Jakimi „dobrymi czasami”?
Porucznik John Bergin: Kiedy ludzie zabijali ludzi…"




Rok 2035, Chicago. Szybki rozwój technologii przyczynił się do tego, że to roboty stały się najlepszymi przyjaciółmi człowieka. Potrafią sprzątać, gotować i pomagać, opiekować się dziećmi, pracować w restauracjach czy nawet prowadzić samoloty. Ułatwiają człowiekowi pracę i życie, wyręczają go z wielu czynności. Są całkowicie bezpieczne, stworzono je tak by przestrzegały 3 prawa robotyki:



  1. Robot nie skrzywdzi człowieka ani nie pozwoli, by człowieka skrzywdzono.
  2. Robot ma wykonywać rozkazy człowieka, chyba że rozkazy te są sprzeczne z Prawem Numer Jeden.
  3. Robot musi bronić własnej egzystencji, chyba że będzie to sprzeczne z Prawem Numer Jeden lub Numer Dwa.
Pewnego dnia w tajemniczych okolicznościach ginie profesor Alfred Lanning, twórca 3 praw robotyki i osoba zajmująca się projektowaniem i produkcją robotów. Detektyw Del Spooner w momencie śmierci profesora otrzymuje od niego prywatną wiadomość. Spooner przybywa natychmiast na miejsce, z którego spadł Lanning - hol w wielkim wieżowcu,w którym pracował naukowiec. Jest bardzo sceptycznie nastawiony do technologii i robotów, więc to je obwinia jako pierwsze. Twierdził, że któryś z robotów złamał święte dla nich prawa robotyki i dokonał zabójstwa na profesorze, co byłoby swojego rodzaju fenomenem. Oznaczałoby to, że maszyny wykształciły swojego rodzaju zdolność rozumowania przez co wymknęły się spod kontroli ludzi i poważnie zagrażają całej ludzkości. Firmy zajmujące się produkcją robotów próbują zatuszować całą tę sprawę, przyniosłoby im to złą reputację i spadek sprzedaży najnowszej generacji robotów. Detektyw Spooner nie daje za wygraną i wraz z doktor Susan Calvin próbuje rozwiązać sprawę dziwnego zabójstwa. I w taki sposób poznaje Sonny'ego, ostatniego robota profesora Lanninga...

Film oglądałam pierwszego dnia wycieczki, z koleżankami z domku, tak od niechcenia. Szczerze, ta produkcja mnie zaciekawiła. Największym szokiem była dla mnie data wydania filmu. 2004 rok? Nie powiedziałabym. Efekty są naprawdę niezłe i dobrze wykonane, jestem zauroczona Sonny'm. Podoba mi się jak jego postać została wykreowana, zarówno charakter tego robocika jak i jego wygląd.
Cała ta historia wydaje się ciekawa - tajemnicza śmierć doktorka, robot podejrzany o zabójstwo własnego twórcy, utajenie tej sytuacji i to kim jest prawdziwy sprawca tego zamieszania...
Film mi się podobał, nie ma co. Był całkiem przyjemny, ale nie jakiś szczególnie porywający. Lubię sci-fi, motywy robotów i przyszłości. Szczerze polecam osobom lubiącym podobne klimaty.

Moja ocena:
8/10




9 komentarzy :

  1. A myślałam, że tylko ja nie oglądałam tego filmu. Cóż, dzisiaj się za to zabiorę. Koniecznie muszę to zrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, cieszę się, że zachecilam do obejrzenia. :p

      Usuń
  2. Nigdy nie słyszałam o tym filmie... Tematyka robotów mnie zachęca, jednak na razie nie jest to to, na co mam ochotę. W każdym razie - może kiedyś?
    Pozdrawiam serdecznie,
    tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja coś o nim słyszałam, głównie kojarzylam wygląd robotów. Przypadkiem trafiłam na ten film w telewizji, więc zostawiłam. ;)
      Może kiedyś spróbujesz, polecam. ^^

      Usuń
  3. Nigdy nie słyszałam o tym filmie... Tematyka robotów mnie zachęca, jednak na razie nie jest to to, na co mam ochotę. W każdym razie - może kiedyś?
    Pozdrawiam serdecznie,
    tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej, ja to nawet oglądałam! :D
    Bo roboty są super :V

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zobacz! XD
      To tylko ja taka cofnięta, że przypadkiem w TV znalazłam. :P
      Potwierdzam.

      Usuń
    2. To było w czasach, kiedy miałam ŻYCIE

      Usuń
    3. Ach, życie...
      A smaczne to w ogóle? :V

      Usuń

Niesamowicie cieszą mnie Wasze komentarze, które mogę tu czytać. Więc śmiało, zostaw tu coś od siebie. ;)
Z chęcią odpiszę na każdą wiadomość~! <3

Ale jeśli masz pisać coś w stylu "Super blog, zapraszam do mnie (link)" to lepiej sobie odpuść.
Serio. To nie jest blog do reklamowania się.

Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka