Falkon 2.0

.~* Siemaneczko kochani~!*~.

Jak zawsze spóźniona (tyyylko kilka miesięcy, ciiiiii...), ale jest!
Po raz kolejny przychodzę do Was z relacją najbardziej znanego konwentu fantastyki na Lubelszczyźnie, czyli z Falkonu! Do tego edycja 2019 jest edycją jubileuszową - 20! Stąd też pewnie nazwa Falkon 2.0. :)

Znalezione obrazy dla zapytania: falkon 2.0"

.~* O konwencie *~.

Falkon jest festiwalem poświęconym kulturze inspirowanej szeroko rozumianą fantastyką, która stała się ważnym elementem popkultury. Impreza z niewielkiego, lokalnego zlotu stała jednym z największych i przede wszystkim najbardziej rozpoznawalnych, zwłaszcza na Lubelszczyźnie, festiwali fantastyki. Przyciąga unikalnym klimatem, atrakcjami i punktami programu.



PRELEKCJE, WARSZTATY, KONKURSY
To rdzeń programu Falkonu. W wielu setkach punktów programu, każdy znajdzie coś interesującego . Nie zabraknie tematów bieżącej literatury, gier, nauki, seriali czy filmów.

SPOTKANIA AUTORSKIE
Podczas Falkonu będziecie mogli wziąć udział nie tylko w punktach programu naszych gości, ale również porozmawiać z nimi oraz zdobyć ich podpis podczas spotkań autorskich.

GRY PLANSZOWE
Całą halę A poświęcamy na wielki gamesroom, w którym nie zabraknie najbardziej kultowych jak również najnowszych pozycji. Wielka biblioteka gier działa niemal nieprzerwanie przez cały czas trwania festiwalu.
Dodatkowo, przygotowujemy dla Was wiele różnych turniejów, pokazów nowości oraz prototypów. Wierzymy, że w tym roku również uda nam się Was czymś zaskoczyć.

GRY KOMPUTEROWE I KONSOLOWE
Na Falkonie nie zabraknie również gier komputerowych i konsolowych, w tym przeróżnych turniejów. Nad strefą pracujemy z naszymi partnerami. Będziemy Was stale informować o czynionych postępach.

GRY RPG I LARPY
Czy znacie szkołę programową? To podstawówka sąsiadująca z targami. Cały budynek poświęcamy na rzecz gier RPG i LARPów. Mistrzowie gry przygotują dla Was ogromną pulę sesji, odbędzie się także konkurs Nerd. Natomiast Larpy już się piszą, w końcu Lublin lubi LARPy.

KONKURS KOSPLAY
To fantastyczna maskarada przeznaczona dla twórców przebrań z gier, książek, filmów, anime i komiksów. To dzięki nim – zarówno cosplayerom, jak i osobom projektującym z własnej wyobraźni – postaci z fantastycznych światów stają się na chwilę częścią rzeczywistości. W tym roku cały Falkon stanie się show pełnym pięknych strojów, świateł i opowieści.

KIDZONE
Jak co roku przygotowujemy strefę dla najmłodszych. Już niedługo poinformujemy gdzie będziecie mogli zostawić swoje pociechy i jak fantastycznie spędzą czas. Zamieścimy też wszystkiego rodzaju regulaminy i dokumenty, bezpieczeństwo to podstawa!

STREFA WYSTAWCÓW
Falkon to także targi fantastyki. Szykujemy wraz ze wspaniałymi twórcami, wydawcami, autorami oraz innymi pasjonatami wielkie targi z licznymi stoiskami. Postaramy się, żebyście znaleźli wszystko co tylko sobie wymarzycie.

.~* Relacja *~.

Mój Falkon zaczął się w sobotę i trwał w tym roku tylko ten jeden dzień. Niestety, uczelnia nie pozwoliła mi na więcej, ale nawet tyle to coś! 

Zaczęło się, jak zawsze zresztą, od szukania swoich ludków, co jest wręcz międzygalaktyczną normą. Znajome znalazły siebie, a ja spod uczelni zgarnęłam znajomego. I tak czteropakiem, który też musiał się znaleźć, ruszyliśmy na teren konwentu. Dzięki uprzejmości dziewczyn od razu mieliśmy bilety i nie trzeba było stać w kolejce, która potrafi być czasem kilometrowa (polecam zdjęcia ze strony Falkonu to się przekonacie...). Obkupiliśmy to tylko pięknymi, różowymi smyczami do identyfikatorów... A i smycze to tak naprawdę nie smycze, tylko takie grube, mięciutkie sznurówki, ale w sumie nie wiem jak to inaczej nazwać by brzmiało to dobrze. Więc zostaną smycze. :P
I zmieniły się opaski konwentowe - nie są już takie, hmmm, materiałowo-plastikowo-podobne, jak te koncertowe, co nie da się ich zedrzeć i potrafią być silniejsze niż niejeden nastoletni związek. Teraz są takie plastikowe z zapięciem do regulacji. I wszystko byłoby fajnie, ALE...
Zgadnijcie, kto zacisnął ją za ciasno? 
Zgadliście, ja. 
Jestem zdolna. :I


Widok na games room.

Oczywiście pierwszą rzeczą, jaką robi się po przyjściu na konwent, jest obejście wszystkich możliwych stoisk, które tylko są oraz sprawdzenie wszystkich salek prelekcyjnych, jakie są umieszczone na "mapuni". Wiecie, trzeba wiedzieć, gdzie jest wszystko na co zamierzacie pójść, ale i tak nie pójdziecie. :P

A i nie zdziwcie się, że jest tyle zdjęć o tematyce Star Warsów - znajomek jest fanem, a że było tego sporo to trzeba było przejść wszystko. Stąd tyle zdjęć. A na inne nie miałam jakoś weny robić. :P

BB-8 <3

Szczerze, spędziliśmy sporo czasu łażąc bez celu, przy okazji gubiąc się kilkukrotnie, czy to parami czy pojedynczo. Typowe. :P

Szukaliśmy fajnych stoisk i fantów, ciekawych wydarzeń, znajomych twarzy. Część stoisk poznaję z poprzednich lat, ale widziałam też kilkunastu nowych wystawców. Dla przykładu - nie widziałam we wcześniejszych latach wystawki koła naukowego, do którego teraz należę! Albo studia gier, które dało mi jedzonko. XD

Dużo tu coś astro, nie? Już tłumaczę o co chodzi.
Moim planem na ten Falkon były ogólnie astro-rzeczy, bo miało być ich sporo, według całej tej rozkładówki. I stoisko z łazikiem i marsjańskie prelekcje i własnie to studio gier, prezentujące swoje świeżynki. Odkryłam przypadkiem lokalizację tego stoiska włócząc się ze znajomym w poszukiwaniu Tardis, którą jednego razu na Falkonie widziałam. Reszta "nas" siedziałą w games roomie na planszówkach. Niestety, budki nie znaleźliśmy (T^T), ale znaleźliśmy to stoisko. :P

I tak też zostałam zaciągnięta do naprawiania łazika marsjańskiego (chyba nawet Opportunity). :P
Bite pół godzinki, jak nie więcej, siedziałam sobie i majstrowałam przy wszelkich śrubkach, kabelkach i innych silniczkach. Wiecie, trzeba się szkolić do przyszłej pracy. :V
Ale no, po skończonej "pracy" dostałam naklejeczkę i ankietę do wypełnienia, a po wypełnieniu jej dostałam Kosmiczne jedzonko! :D
Ja to szanuję, 10/10. 

Paczuszka kosmicznego jedzonka od studia Pyramid Games

Kolejnym punktem mojego falkonowego zwiedzania było znalezienie politechnikowego łazika i stalkowanie szukanie ludzi z koła, by dowiedzieć się o nim nieco więcej i o tym jak się można do niego zgłosić. Ostatniego nie bardzo udało mi się spełnić, ale ciiii, poradziłam sobie potem inaczej. :P
W sumie zastanawiam się czy w następnym roku Orion też będzie się wystawiał. Może załapię się na robienie czegoś? :D

Łazik Orion koła naukowego Orion Politechniki Lubelskiej

Wiadomo, że nie ma konwentu bez jedzonka i mimo że to kosmiczne już było to trzeba było zaopatrzyć się w jakieś bardziej pożywne. A jest nim pizza (Ev, pica <3). Tak więc w przerwie między chodzeniem, zwiedzaniem, tuptaniem, a hopsaniem udaliśmy się na analizę najbliższej pizzerii. :P


Potem biegiem leciałam na panel o kolonizacji Marsa, żeby astro-świryzmu stało się zadość. Z tego co wiem to był on prowadzony przez ludki z mojej uczelni, więc zabawnie. :)

Automat do gry w klimatach Gwiezdnych Wojen! :D

Ogólnie na tym raczej kończyła się moja falkonowa część dnia. Końcówkę wieczora spędziliśmy ze znajomymi włócząc się jeszcze po Starym Mieście w Lublinie.



Już tak ogólnie mówiąc - mam wrażenie, że wystawców było albo więcej albo mieli większe stoiska. Pewna część hali była odgrodzona, co robiło przejście do namiotów prelekcyjnych, więc może to złudzenie, mogły być bardziej "upakowane".


W ogóle, spójrzcie na te gigantyczne Pusheeny. Ale bym je przytulała. <3
Więc to tak propo "upakowania" stoisk - były bardziej piętrowe, wręcz takie pomieszczenia.


Mogę się rzucić w te wszystkie pluszaki? Proooooszę.



A tu tak na koniec grzybki, które wykonałam dla znajomego. Jako, że mieszkamy dość daleko od siebie, a miał być na Falkonie to grzybki z dostawą do rąk własnych. :)

Dumna pieczara, kurka i borowik.

.~* Falkonowe łupy *~.


W tym roku nie obkupiłam się. Skończyłam tylko z kilkoma ulotkami informacyjnymi i naklejkami. No i oczywiście z identyfikatorem. :)
Zapomniałam tu też zrobić zdjęcia figurki Funko Pop Pusheencorna (mogę to tak nazwać? :P), którego się dorobiłam. <3

.~* Podsumowanie *~.

Cieszę się, ze czas pozwolił mi na choć jeden dzień Falkonu. Jest to na tyle specyficzna i unikalna klimatem impreza, że fajnie jest na niej być. Uwielbiam tą atmosferę, otwartość ludzi (gdzie zazwyczaj nie lubię ludzi xD), po prostu dobrą zabawę. Nie trzeba się bać by do kogoś zagadać, wystarczy podejść. To jest ogromny plus takiej imprezy. Po prostu łączy ludzi podobnych zainteresowań i to w fajnym miejscu. Falkony, jak i pomniejsze konwenty, stają się dla mnie już taką małą tradycją, by co roku rezerwować jakiś weekend na spędzenie go ze znajomymi w "fantastycznej" atmosferze.

Jednoczenie odrobinkę się zawiodłam, bo myślałam, że skoro to będzie 20 edycja, więc w pewnym stopniu jubileuszowa, to odbędzie się to z większym BOOM. Nie wiem nawet czego się spodziewałam, ale jednak CZEGOŚ. Wiele mogło mnie ominąć, to fakt, przez to, że byłam tylko jeden dzień, ale nie odczułam, że jest jakoś inaczej niż na przykład rok temu.

Brakowało mi też wielu autorów, którzy byli gośćmi Falkonu. Jeszcze nie tak dawno widziałam sporo znajomych twarzy i tytułów, a w tym roku to chyba tylko z takich co znam to natknęłam się na Pilipiuka. Troszkę szkoda, bo jednak przyciągało to też odwiedzających.
Choć i tak mi się podobało, mimo moich narzekań!

Falkon to przede wszystkim ludzie, którzy go tworzą i z którymi się go spędza. Dlatego chciałabym podziękować wszystkim, którzy byli zaangażowani w jego organizację oraz prowadzenie, jak i moim znajomym, z którymi przeżyłam tę imprezę. <3
Do zobaczenia, mam nadzieję, na kolejnej edycji!




Informacje:
Część informacji: Oficjalna strona Falkonu
Zdjęcia: moje i Ev
Grafika początkowa: Oficjalna strona Falkonu

.~*  *~.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Niesamowicie cieszą mnie Wasze komentarze, które mogę tu czytać. Więc śmiało, zostaw tu coś od siebie. ;)
Z chęcią odpiszę na każdą wiadomość~! <3

Ale jeśli masz pisać coś w stylu "Super blog, zapraszam do mnie (link)" to lepiej sobie odpuść.
Serio. To nie jest blog do reklamowania się.

Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka