TO JUŻ ROK!, czyli małe podsumowanie miesiąca. #12

Witajcie kochani~!

To już dwunasty miesiąc istnienia tego bloga! Piszę dla Was już ponad 360(!) dni. 
Rozumiecie? 
To już rok! Pierwszy roczek bloga!
Dziękuję Wam bardzo, że jesteście ze mną już rok, że wytrzymaliście tyle i tak wiernie mnie wspieracie! Ale podziękowania zaraz, czas na część bardziej oficjalną. :)

~* *~

Blog w cyfrach:

*Dwunasty miesiąc, kolokwialnie wręcz mówiąc, zaorał wszystko co do tej pory było. Naprawdę. Zabiliście mnie i to totalnie. Ten miesiąc przyniósł mi około 5900(!) wyświetleń bloga. Jestem okropnie zaskoczona tą liczbą! Jest dla mnie wręcz kosmiczna, wow.
W ogólnym rozrachunku mamy ponad 19000 wyświetleń bloga! Wow, jesteście niesamowici!
Gdy zakładałam bloga myślałam, że jak będzie maksymalnie jakieś 1000 wyświetleń na miesiąc to będzie to duży sukces, ale przebiliście moje najświętsze oczekiwania. Szczególnie w tym miesiącu. To co zrobiliście to kosmos!

Liczba wyświetleń na godzinę ok. 16:00.

*Do mojej małej armii wspaniałych obserwatorów dołączyły w tym miesiącu 3 kochane mordeczki, które bardzo miło mi przywitać i przez które łącznie mamy tu 65 obserwatorów. Może nie brzmi to bardzo donośnie jak na roczny bilans, ale i tak według mnie to ogromna liczba! Dziękuję wam kochani za przyłączenie się do brygady powoli podbijającej Internety Mniejsze, jest nas coraz więcej, moja mała armio! Podbijemy blogsferę!
                  

*W tym miesiącu przybyły tu tylko 2 nowe posty, 3 jeśli by liczyć też ten. Daje to łączny wynik 80 postów (licząc ten będzie ich 81). 
Wiem, że mogłoby być tego dużo więcej, ale chyba i tak jest dobrze, prawda?
Może być tylko lepiej! I będzie lepiej, a co!

Odnośnik do recenzji:


*Jeszcze raz dziękuję wam bardzo za te wszystkie obserwacje, za tak częste zaglądanie na tego bloga i za wasze wszystkie komentarze - tyle ciepłych słów! Bez was nie byłoby tego bloga, nie miałby tego upragnionego roczku. Jesteście wspaniali, kochani. <3

~* *~

Jak zawsze, po części oficjalnej czas na pogadankę. A w niej mnóstwo podziękowań, buziaków i przytulasów!
Jak już tu kilka razy się przewijało, chciałabym serdecznie podziękować Wam, moim kochanym czytelnikom, wiernie śledzącym moje blogowe poczynania. Za to, że po prostu jesteście! Że czytacie, komentujecie, wspieracie. Jesteście wspaniali, motywujecie do działania i to wy budujecie ze mną tego bloga. Bo gdyby nie było Was, nie byłoby i mnie. Więc to Wam zawdzięczam ten sukces. 
Dziękuję! 
Ciasteczko dla Was. :)
Duże podziękowania należą się Izz z bloga "Heavy Books", bo to w sumie dzięki niej założyłam tego bloga. Dziękuję, że zagoniłaś mnie do roboty w to niedzielne popołudnie rok temu, doceniałaś moją pracę jako pierwsza i wspierałaś od samiutkiego początku tej mozolnej drogi, świecąc mi przykładem. I że pomogłaś mi to wszystko ogarnąć, wdrożyć się w blogowy świat i z nim zaznajomić, bo sama pewnie nie dałabym rady.
Podziękowania kieruję również do mojego składu motywującego wiernych czytelniczek-komentatorek: Sary z "Hobbicim szlakiem" i Kanki. Dziękuję Wam dziewczyny za porządnego kopa motywacji i chęci do działania, za poganianie mnie do roboty i nie dawanie się poddać, nawet w chwilach to totalnego zwątpienia. Wy mi światłem i oparciem.
Chciałabym też podziękować mojej rodzince, bo wiem, że część z niej też tu czasami zagląda. Wiem mamo, że jesteś moją wierną czytelniczką!
Dziękuję!


Odchodząc teraz od tematu mnogich podziękowań...
Co dalej?
Dalej tonę w zaległościach! :P
Powiem Wam szczerze, że mam mnóstwo pomysłów i tematów na posty, ale nie mam jeszcze czasu! Na szczęście zaraz wakacje, więc (mam nadzieję) dam radę to wszystko nadrobić. Chciałabym na przykład pokazać Wam najzabawniejsze słowa kluczowe po jakich można znalezć mój blog. Wiecie jakie absurdy można tam zobaczyć? Momentami płakałam ze śmiechu zastanawiając się jak to w ogóle możliwe. Dlatego też co ciekawsze "kwiatki" zapisywałam, nie mogłam się powstrzymać! 
Albo mam kilka ciekawych tagów, które chciałabym zrobić, a leżą już trochę w "schowku", odłożone na pózniej. 
Mam też chyba z 6 nieskończonych recenzji (najstarsza jest bodajże z pazdziernika :P), do tego kilka nowokupionych książek, które muszę przeczytać "już-teraz-NAŁ" = jeszcze więcej recenzji! 
Mam też kilka tematów na pogadanki, jakby luzne felietony czy coś w tym rodzaju. Jest kilka takich rzeczy, o których chcę się wypowiedzieć, o których warto napisać.
Chciałabym też zmienić banner bloga. To nie tak, że aktualny mi się nie podoba, ale zmieniła mi się już dość mocno kreska i chciałabym go po prostu "zaktualizować", odświeżyć. Oczywiście wszystko zostałoby w tym samym klimacie, bo mi się po prostu podoba. :)
Do tego szykuje się grubsza akcja robiona z Izz, o której już niedługo... Domyślacie się o co może chodzić?
Tyle pomysłów, tylko czasu brak! Ale cóż, zaczynamy nowy rok pracy z tym blogiem, więc trzeba się znowu zmobilizować do roboty. Podwijam kiecę i lecę! Bo nawet jeśli z czasem jest krucho to nie mam zamiaru porzucać tego co tu stworzyłam. :)
Skoro mamy roczek bloga to może wymyślę nawet jakiś konkurs czy coś w ten deseń? 
Chcielibyście coś takiego? Jakaś książka, może ręcznie robione zakładki? Co wy na to?
Jeśli tylko zwolni się trochę czasu to miło by było wykombinować. :)

Chyba będę już kończyć, nie wiem już o czym mogę jeszcze w sumie pisać. Rozpiera mnie duma z powodu tego roku pracy, ale nie mogę paplać wieczność podziękowań. :)
Cóż innego zostało jak powiedzieć do tylko zobaczenia w drugim roku mojej działalności tutaj... 
Życzcie mi powodzenia!




~* *~

20 komentarzy :

  1. Nie ma za co dziękować, ciasteczko! Ja tylko Cię kopnęłam motywacyjnie. Reszty dokonałaś sama! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale gdyby nie ty nie byłoby niczego. Dlatego należą Ci się podziękowania. <3

      Usuń
  2. Gratuluje ci takich wyników i wytrwałości, to jest na prawdę dużo. Mam nadzieję, że też tak podsumuje mój rok na blogu.
    Zostaje na dłużej i zapraszam do sobie:
    http://gosiaandbook.blogspot.com/2017/06/przedpremierowo-robyn-schneider.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie na pewno dużo!
      Trzymam kciuki, też dasz radę! :D

      Usuń
  3. Ja mam bloga już ponad rok. Życzę wytrwałości!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :))

    http://wiktoria7olczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również życzę wytrwałości w tym co robisz! ^^

      Usuń
  4. Pierwszy rok zawsze najtrudniejszy, potem już tylko z górki.;)Powodzenia w dalszym blogowaniu. :D
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, mam nadzieję! :D
      Dziękuję bardzo!

      Usuń
  5. Gratuluję! Oby takich rocznicowych postów było więcej! :D Bardzo ładne statystyki jak na rok pracy od zera. No i czekam na realizację licznych pomysłów, które się narodziły. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie ich jeszcze dużo!
      Naprawdę? Mi ciężko oceniać, nie mam żadnego punktu odniesienia, ale skoro tak twierdzisz to bardzo się cieszę! Jest to mój pierwszy blog, więc staram się jak mogę, tworząc wszystko własnymi siłami od zera.
      Pomysły już się realizują! :D

      Usuń
  6. Gratulację, to prawda, pisanie jest czasochłonne jeśli chcemy pisać coś sensownego. Wolę aby wpisy były rzadzej, ale coś wnosiły dla czytelnika. Trzymam kciuki za rozwój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :D
      Dokładnie! Wolę dokładnie skupić się na danym zagadnieniu niż pobieżnie po nim przejechać. Plus jestem perfekcjonistką, więc wszystko co piszę musi podobać się najpierw mi. A jestem dla siebie wymagająca. :P

      Usuń
  7. Gratuluję i życzę powodzenia w dalszym blogowaniu! U mnie w połowie lipca minie rok, chociaż za regularne blogowanie zabrałam się dopiero od początku tego roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3
      To już niedługo! :D Oby tych roczków było więcej. ^^

      Usuń
  8. Woow! Gratulacje! Nie wiem, czy sama dałabym radę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ^^
      Wystarczy dużo motywacji i samozaparcia. :P

      Usuń
  9. Super, ze już rok piszesz. Mam nadzieję, że tych "roczków" będzie o wiele wiele więcej ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. *ale zapłon, Sara*
    Dzięki za podziękowania xD Spamienie Tobie to czysta przyjemność <3 Mam nadzieję, że będę mogła to robić jeszcze przez wiele lat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *klask klask klask*
      Haha, mój ty spamerze. :*

      Usuń

Niesamowicie cieszą mnie Wasze komentarze, które mogę tu czytać. Więc śmiało, zostaw tu coś od siebie. ;)
Z chęcią odpiszę na każdą wiadomość~! <3

Ale jeśli masz pisać coś w stylu "Super blog, zapraszam do mnie (link)" to lepiej sobie odpuść.
Serio. To nie jest blog do reklamowania się.

Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka