14. "Kod da Vinci" - Kontrowersyjna książka, zakazany film?

Witajcie kochani~! ^^

Tak, to jest recenzja! W końcu! Xarcia jednak coś robi! Nie lenni się tak bardzo!
Ale jest to dziwna recenzja, bardziej porównanie książki i filmu, ale jakoś tak wyszło. Mam nadzieję, że się wam to spodoba, ale i tak przepraszam, że to nie obiecana jakiś czas temu recenzja "Kapłanki w bieli".

Tytuł polski: "Kod da Vinci"
Tytuł oryginalny: "Da Vinci Code"
Gatunek: dramat/thriller
Rok produkcji: 2006
Kraj produkcji: Stany Zjednoczone
Czas trwania: 149 minut
Reżyseria: Ron Howard
Scenariusz: Akiva Goldsman
Obsada: Tom Hanks, Audrey Tautou, Ian McKellen, Alfred Molina, Jürgen Prochnow, Vernet
Paul Bettany,  Jean Reno, Etienne Chicot, Jean-Pierre Marielle, Seth Gabel, Daisy Doidge-Hill, David Bark-Jones 




"W Luwrze zostaje popełnione morderstwo. Jego ofiarą jest kustosz. Zwłoki zostają znalezione w pozycji przypominającej sławny rysunek witruwiański, na którym renesansowy artysta przedstawił idealne proporcje ludzkiego ciała. W zbrodnię zamieszany jest - według policji - profesor z Harvardu, znawca symboliki religijnej.
Sprawy komplikują się, gdyż umierający kustosz pozostawił szereg zagadek, które mają pomóc wskazać winnych tej zbrodni i trzech innych popełnionych tej nocy na wpływowych mieszkańcach Paryża. Ale mają też doprowadzić do czegoś znacznie bardziej istotnego."



Kilka cytatów:
(cytaty pochodzą z książki Dana Browna "Kod da Vinci")

"Autorzy (…). Nawet ci normalni to świry."

"Biblia nie przyszła do nas faksem z niebios."

"Ci, którzy szukają prawdy, są więcej niż przyjaciółmi. Są braćmi."

"(…) człowiek może się posunąć o wiele dalej, by uniknąć tego, czego się boi, niżby zyskać to, czego pragnie."

"Heksagram, znany również jako pieczęć Salomona, kiedyś stanowił sekretny symbol kapłanów spoglądających w gwiazdy, a potem przejęli go królowie izraelscy – Dawid i Salomon."

"(…) każda religia opiera się na fabrykacji. Taka jest istota wiary – wiara to przyjmowanie za prawdę tego, co sobie wyobrażamy jako prawdę, a czego nie możemy udowodnić."

"Kiedy nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie, pozostaje odpowiedź szczera."

"Miarą twej wiary jest miara bólu, który potrafisz znieść."

"Modlitwa przynosi radość, kiedy człowiek jest sam."

"Nie sposób zaprzeczyć, że współczesny Kościół czyni wiele dobra dla skołatanego dzisiejszego świata, ale w historii Kościoła jest niejedna karta kłamstwa i przemocy."

"(…) obowiązującą w naszych czasach Biblię złożyli i zredagowali ludzie, którymi kierowały względy polityczne – chcieli wypromować boskość człowieka o imieniu Jezus Chrystus i wykorzystać jego wpływy, by umocnić fundamenty swojej władzy."

"Opowiedzieć komuś, co symbol „oznacza”, to tak jak opowiedzieć, jakie uczucie powinna wzbudzać w nim piosenka…"

"Perspektywa śmierci to bardzo silna motywacja."

"Pieniądze i wiara to potężne bodźce."

"(…) wiara to przyjmowanie za prawdę tego, co sobie wyobrażamy jako prawdę, a czego nie możemy udowodnić."

"Życie jest pełne sekretów. Nie można wszystkiego wiedzieć od razu."


Soundtrack:
1. Hans Zimmer - Dies Mercurii I Martius
2. Hans Zimmer - L'Esprit des Gabriel
3. Hans Zimmer - The Paschal Spiral
4. Hans Zimmer - Fructus Gravis
5. Hans Zimmer - Ad Arcana
6. Hans Zimmer - Malleus Maleficarum
7. Hans Zimmer - Salvete Virgines
8. Hans Zimmer - Daniel's 9th Cipher
9. Hans Zimmer - Poisoned Chalice
10. Hans Zimmer - The Citrine Cross
11. Hans Zimmer - Rose of Arimathea
12. Hans Zimmer - Beneath Alrischa
13. Hans Zimmer - Chevaliers de Sangreal
14. Hans Zimmer - Kyrie for the Magdalene


Robert Langdon, profesor historii Uniwersytetu Harvarda, służbowo przebywający w Paryżu, otrzymał informację od paryskiej policji, że kustosz Luwru, Jacques Sauniere, został zamordowany. Stało się to w części galerii, w której eksponowana jest Mona Lisa. Okazało się, że przed śmiercią przekazał tajemniczą wiadomość dla swej wnuczki, Sophie Neveu, zatrudnionej przez paryską policję jako kryptolog. Śledztwo wnuczki wykazało, że zmarły należał do tajnego Zakonu Syjonu, którego członkami byli również Leonardo da Vinci, Victor Hugo i Isaac Newton. Zamordowany kustosz był Wielkim Mistrzem tego zakonu, a jego śmierć ma prawdopodobnie związek z tajemnicą sięgającą początków chrześcijaństwa. Robert Langdon i Sophie Neveu zostają oskarżeni o zabójstwo kustosza.

Jakiś rok temu czytałam "Kod da Vinci" Dana Browna. Chyba wszyscy znają lub chociaż kojarzą tę pozycję. Sama książka jak i film wzbudziły wiele kontrowersji. Mimo że wszystko jest fikcją literacką to wiele osób, o dziwo, w to uwierzyło. Część duchownych nawoływała do bojkotowanie tego filmu, jako szerzącego fałszywy kościoła katolickiego. Część ludzi uważała, że tezy zawarte w filmie nie są zagrożeniem dla wiernych, a nawet mogą pobudzić ich do głębszego zapoznania się z prawdami wiary. Film wywołał spory szum, w którym powstały różnego rodzaju publikacje dowodzące prawdziwość lub nieprawdziwość wydarzeń zawartych w książce i filmie. Po protestach duchownych prawosławnych na Białorusi projekcje filmu zostały wstrzymane. W Chinach film został wycofany z kin z powodu zbyt dużych zysków, jakie zaczął przynosić kinematografii USA. Nawet w Polsce wywoływał spore kontrowersje, zakazy oglądania filmu czy różnego rodzaju protesty i antyfilmowe akcje.
Ale koniec straszenia kościołem i ekskomuniką.
Tak jak mówiłam, książkę czytałam jakiś rok temu. Miałam to szczęście, że moja ciocia pożyczyła mi edycję ilustrowaną tej książki. Jest na prawdę świetna, ma dużo wyjaśnień, zdjęć i przypisów. Przed czytaniem książki kilka razy oglądałam "Kod da Vinci" i podobał mi się. Ostatnio stwierdziłam, że po przeczytaniu książki wypadałaby obejrzeć film i, mimo tak dużego odstępu czasu, obejrzałam go. I byłam szczerze zaskoczona.
Dlaczego?
Już mówię i objaśniam. ;)
Byłam zaskoczona, że jak na ekranizację książki jest całkiem jej wierna. Fakt, w 2,5h filmu nie uchwyci się wszystkiego, ale i tak był, według mnie, na prawdę wierny książkowemu oryginałowi. Początek to wypisz wymaluj książka, nawet dialogi były identyczne. To mi się podobało, nie lubię jak w filmach wycina się kluczowe fragmenty lub je zmienia. Więc jest to dla mnie dużym plusem.
Przyznam szczerze, że Roberta i Sophie wyobrażałam sobie zupełnie inaczej, co nie zmienia faktu, że aktorzy całkiem pasowali do swoich ról, choć ja i tak czytając będę ich sobie wyobrażać po swojemu. Ale muszę przyznać, że Silas to wypisz wymaluj moje wyobrażenie. Jest po prostu identyczny, co mnie bardzo zaskoczyło.
Sama książka mi się podobała, choć momentami mnie przynudzała. W filmie nie było chyba takiego fragmentu, który by mnie nużył. Fakt, że obrazował ciekawe zagadnienia i kręcony był w różnych pięknych miejscach nie dawał momentu na nudę.



Podsumowując.
Według mnie jest to ciekawy film, warty obejrzenia, zwłaszcza przez to jakimi kontrowersjami się okrył. Jest całkiem wierny książce, co jest dużym plusem tej ekranizacji. Przedstawione w nim zagadnienia są ciekawe, ale należy pamiętać, że to tylko fikcja literacka. Film polecam osobom lubiącym liznąć trochę historii, osobom zainteresowanym zagadnieniom związanym z tajemnicami obrazów czy zagadek.

Moja ocena:
8/10


A gdybyś mógł usłyszeć filmu śpiew...
Czyli piosenka, która przyszła mi na myśl.



10 komentarzy :

  1. Ahh, jak ja lubię tę książkę. <3
    No i no, dobry Adeł, nie leni się, pracuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest <3
      Próbuję ruszyć cztery litery. :V

      Usuń
  2. Obejrzałam film ale książkę jeszcze będe musiała przeczytać ! Mam książkę "Inferno" Dana Browna ale też jej nie czytałam więc muszę nadrabiać zaległości ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest o niebo lepsza, o wiele więcej niż w filmie. C:
      A "Inferno" jest mega. <3

      Usuń
  3. Nominowałam Cię do LBA ;)
    Więcej tutaj: http://wysnioneksiazki.blogspot.com/2016/08/liebster-blog-award-2.html/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! ^^
      Już patrzę. :)

      Usuń
  4. Zaczęłam to czytać i odpadłam. Książka zdecydowanie nie dla mnie. Może mnie zabolała, bo jestem bardzo wierząca, a może mi po prostu nie podpasowała. Film kontrowersyjny, jak najbardziej. I w sumie też nie obejrzałam całego. Taka trzepakowata Izz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie dla każdego. Mnóstwo historii i religii, wszystko poprzekrecane i zmienione w fikcję literacką. Ale co kto lubi. Interesowałem się kiedyś historia.

      Usuń
  5. Uwielbiam! Takie książki są moimi ulubionymi i pamiętam, że jak przeczytałam "Kod..." to od razu sięgałam po kolejne książki Brown'a :) Fajnie też jest obejrzeć filmy :)

    OdpowiedzUsuń

Niesamowicie cieszą mnie Wasze komentarze, które mogę tu czytać. Więc śmiało, zostaw tu coś od siebie. ;)
Z chęcią odpiszę na każdą wiadomość~! <3

Ale jeśli masz pisać coś w stylu "Super blog, zapraszam do mnie (link)" to lepiej sobie odpuść.
Serio. To nie jest blog do reklamowania się.

Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka