Połowa wakacji już za nami (a ja dalej nic nie zrobiłam), czyli małe podsumowanie miesiąca. #14

Witajcie kochani~!

To już czternasty miesiąc istnienia tego bloga. Już ponad 420 dni piszę dla Was. 

Blog w cyfrach:

* Czternasty miesiąc przyniósł mi około 4600 wyświetleń bloga. Łoooo, dużo! Widzę, że w wakacje częściej do mnie zaglądacie. Więcej czasu to i blogi można czytać. Potwierdzone doświadczalnie! :)



*Do mojej małej armii wspaniałych obserwatorów dołączyło w tym miesiącu 8 kochanych mordeczek, które bardzo miło mi przywitać i przez które łącznie mamy tu 82 obserwatorów. Dziękuję wam kochani za przyłączenie się do brygady powoli podbijającej Internety Mniejsze, jest nas coraz więcej, moja mała armio! :)  
                   

*W tym miesiącu przybył tu 4 nowe posty, 5 jeśli by liczyć też ten. Daje to łączny wynik 86 postów (licząc ten będzie ich 87). 


*Jeszcze raz dziękuję wam bardzo za obserwacje, za zaglądanie na tego bloga i za wasze wszystkie komentarze - tyle ciepłych słów! Bez was nie byłoby tego bloga. Jesteście wspaniali, kochani. <3

***

Koniec liczb, czas na paplaninę. :P
Jak wiecie ten miesiąc był głównie pod hasłem #czytamcopolskie, więc pojawiało się niewiele innych postów niż te z samą akcją związane. Choć i tak muszę przyznać, że było ich więcej niż ostatnio, czyli są jakieś, niewielkie, bo niewielkie, postępy. :P
Musiałam ogarniać to i owo, wiecie jak to z prowadzeniem internetowych akcji bywa. Ma się troszkę na głowie, zwłaszcza jak się cały czas chodzi z telefonem w ręku, brzęczącym od powiadomień. Nie powiem, że było to złe, o nie! Bo uwielbiam się udzielać w tego typu sprawach, mimo że jestem czasem niezaradna i nieśmiała. Ale #ccp sprawiało mi dużo radości. :)
Ale teraz, gdy akcja już dobiegła końca, mogę (w końcu!) zająć się moimi "ulubionymi" zaległościami. Bo mam ich trochę, uwierzcie mi. 
A no właśnie. 
Zgadnijcie ile tego mam! 
No, obstawiamy, obstawiamy? 
Kto da więcej? 
Hm?
Uwaga, uwaga. 
*werble*
.
.
.
Mam aktualnie zaczętych osiemnaście postów. Tak, dobrze widzicie, nie pomyliłam się ni nic. OSIEMNAŚCIE. To chyba nowy rodzaj masochizmu. :P
Mam chyba za dużo pomysłów a za mało chęci do pisania. No, ale jest taka ładna pogoda! Nie chce się człowiekowi siedzieć przed komputerem (w sumie, mogłabym go wynieść na dwór. :P), a czytając sobie na ławeczce przed domem tylko dorabiam sobie zaległości. Ludzie, jak żyć! Czytać czy nie czytać, oto jest pytanie?
No, ale nic, jakoś sobie dam radę. Ekipa do gnębienia mnie o posty zawiadomiona, mają mnie męczyć o pisanie i przypominać o tym w każdej możliwej chwili. :P
Więc możecie się niedługo spodziewać recenzji nie tylko książkowych, ale też paru filmów czy serialu. Mam nadzieję, że to wszystko napiszę. Zwłaszcza, że "Lalka" czeka już od pazdziernika. :P
Tak się też zastanawiam czy zasypać Was tylko recenzjami czy przeplatać to np.: z pogadankami i tagami, których swoją drogą też się trochę już nazbierało. Co o tym sądzicie? Napiszcie mi koniecznie w komentarzach. :)
A teraz będę się już z Wami żegnać, bo wypadało by ten post wstawić jeszcze 29 lipca. :P

Tradycyjne już ciasteczko dla wytrwałych. :)


***


Jako bonusik podrzucę Wam dość starą już piosenkę moich kochanych Smoków. :)
Ale jakoś mi tak ostatnio znowu w ucho wpadła.











12 komentarzy :

  1. Gratuluję wszystkich wyników :D Ja uwielbiam czytać na świeżym powietrzu, a moim ulubionym miejscem jest hamak :D
    A co do recenzji i ich publikowania, to na pewno warto przeplatać je z innymi postami :) Zawsze to jakieś urozmaicenie :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, zazdroszczę hamaku. :p
      Dziękuję za opinię.^^

      Usuń
  2. Też mam zawsze problem z zaczętymi postami. *piąteczka* Trafiłam na tego bloga sama już nie wiem jak, ale podoba mi się tu. Masz przyjemny styl pisania. Chyba zostanę na dłużej. :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Avenity z bloga Myśli zapisane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie ktoś z moimi problemami. :D
      *piąteczka*
      Awww, dziękuję. (>///<) <3

      Usuń
  3. Gratuluję kochana i życzę dalszych sukcesów;)
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgłaszam się! Też jestem tutaj od niedawna!(;
    Fajnie się Ciebie czyta, luźno tak piszesz ^^
    Gratuluję oczywiście statystyk, może kiedyś też takie zbiorę *.*
    Miłego (i upalnego) dnia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeplataj recenzje z innymi postami! Wtedy co jakiś czas można się odprężyć, taki TAG jest mega odprężający. (Widziałaś już, że nominowałam Cię do Jestem Hejterem Book Tag? Jeśli nie, to do roboty!) :D
    I gratuluję kolejnego, świetnego miesiąca w gronie bloggerów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, widziałam. Dlatego mam jeszcze więcej zaległości, mendo. Dzięki wiesz. XD
      Dziękuję! <3

      Usuń
  6. Gdzie ta ładna pogoda, teraz mamy piekło ;-;
    Jak napiszesz tę reckę "Lalki" to będę pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy była jeszcze ładna, nie piekielna pogoda. V:
      Jak ja napiszę to świat się skończy. :")

      Usuń

Niesamowicie cieszą mnie Wasze komentarze, które mogę tu czytać. Więc śmiało, zostaw tu coś od siebie. ;)
Z chęcią odpiszę na każdą wiadomość~! <3

Ale jeśli masz pisać coś w stylu "Super blog, zapraszam do mnie (link)" to lepiej sobie odpuść.
Serio. To nie jest blog do reklamowania się.

Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka