Wielkanocne DIY

Witajcie kochani~! ^^

Na samiutkim początku tego postu chciałabym życzyć Wam:
Jaj pomalowanych w Wasze schowane w serduszku marzenia. 
Zajęcy hasających po fantazyjnych ogródkach Waszej wyobraźni. 
Wiosennego słońca co by rozpromieniło Wasze kreatywne duszyczki.
I oby w tę Wielkanoc porwały Was latawce radości, tak barwne by rozjaśniły Wam szarość zwyczajnych dni. 

Uff, skoro życzenia mam już za sobą (a wierzcie mi, u mnie niełatwo z życzeniami :P) to mogę przejść do właściwej części posta!
Co tym razem dla Was przygotowałam?
Bardzo dawno temu miałam pomysł by częściej wstawiać na bloga jakieś rzeczy robione przeze mnie, w formie step by step czy coś w tym stylu. Niestety, nie wypaliło to za bardzo, mimo szczerych chęci. Ale ostatnio pomyślałam, że skoro zbliżają się święta to i tak pewnie będę coś robić czy to na świąteczny stół czy do koszyczka, to przy okazji to udokumentuję i jeśli będzie fajne - wstawię na bloga. A że "było fajne" to wstawiam. :)
A więc zapraszam na mały poradnik jak zrobić zwierzątka z włóczki. :)





Zacznijmy od potrzebnych do wykonania zwierzątek materiałów i przyrządów.

Potrzebne będą:
  • kłębuszki włóczki
  • kawałek kartonu
  • wstążki
  • koraliki
  • filc
  • nożyczki
  • klej
  • ołówek
  • opcjonalnie farby (potem powiem czemu)
"Projekt" zaczynam od wybrania kilku kłębuszków kolorowej włóczki. Szukam kolorów, które będą służyć jako futerka dla naszych zwierzątek. Pamiętajcie by kłębki nie były zbyt duże! Zaraz powiem Wam dlaczego. Ale najpierw przechodzę znalezienia dość sporego kawałka kartonu, który wykorzystam na zrobienie bazy do pomponów.

 


Gdy mam już obie te rzeczy przygotowuję się do stworzenia bazy. Wiecie jak robić pompony z włóczki? Ci co wiedzą mogą pominąć kilka najbliższych linijek tekstu i zdjęć. Ci co nie wiedzą - zapraszam do dalszego czytania. :)
Na kawałku kartonu obrysowuję kłębek tak by średnica mojego koła była ciut większa niż średnica kłębka. Chodzi o to by potem swobodnie móc go przekładać przez "obręcz" bazy. Następnie rysuję drugie koło, o tym samym środku co poprzednie, ale większe niż ostatnio - o jakieś 1,5 cm. Nie robię tego bardzo dużego, bo chcę by moje pompony były małe. Na koniec wycinam naszą bazę.


Tutaj macie przykład dobrego pierścienia - takiego, przez przez który swobodnie przeprowadzicie kłębuszek włóczki, bez żadnego problemu. 
Tak wygląda mały, kłębkowy Saturn. :P


Następnie przechodzę do okręcania włóczki na ten właśnie pierścień. Robię to dość ciasno i dokładnie, tak by nie było przerw między kolejną linią włóczki, bo chcę żeby moje pompony były puchate.


Gdy oplotę już cały pierścień równą linią włoczki przecinam sznureczki po zewnętrznej jego części i wiążę razem kawałkiem wełnianej nitki. Powstaje mi dzięki temu taki oto niechlujny pompon.


Ale coś z nim trzeba zrobić, prawda? A więc łapię za nożyczki i reguluję długość wystający nitek, formując przy tym kształt kuli. Staram się by włosie było mniej więcej równe i by nie odstawało.



Tym samym sposobem tworzę drugą kulkę, nieco mniejszą od poprzedniej. Używam tego samego szablony pierścienia do do poprzedniego pomponu, tylko bardziej obcinam odstające sznureczki. Dzięki temu uzyskuję z mniejszego pomponika główkę,a z większego ciałko zwierzątka.


Gdy przygotowane mam już oba pompony zabieram się za detale, takie jak oczka, nosek czy uszka. Na tym etapie pracy mogę Wam już zdradzić, że z tych akurat kulek powstanie króliczek. :)
Tak więc dobieram pasujący do włóczki kolor filcu i delikatnie szkicuję na nim kształt króliczego uszka.


Materiał składam na pół i wycinam dwa identyczne kawałki, które potem lekko poprawiam. Takim oto sposobem uzyskujemy uszka, które przymierzam do mniejszej z kulek. Jeśli są za długie - skracam je odrobinę.


Następnym krokiem jest dobranie koralików na oczy i nosek naszego kicającego przyjaciela. Niestety nie miałam czarnych koralików, ale i z tym problemem łatwo sobie poradziłam. Wspominałam na początku coś o farbie, prawda? I tu właśnie się ona przydaje. Najzwyczajniej w świecie pokrywam koraliki dwoma lub trzema warstwami farby tak, aby przykryć jej oryginalny kolor.
Dla zainteresowanych - farba akrylowa Firster, 630 Mars Black.


I to już ostatni element, z którego zrobimy naszego włóczkowego króliczka. Zbieram wszystkie potrzebne przedmioty w jedno miejsce, dzięki temu możecie dokładnie zobaczyć z czego będzie składał się kicajek.
Ten duży, czerwony koralik zmienię potem na inny, nieco mniejszy. Ten wydał mi się za duży i zbyt jaskrawy.


Przygotowanym wcześniej kawałkiem włóczki łączę oba pompony, ale równie dobrze można zrobić to też przy użyciu kleju. Wasz wybór, ja wolę sznurek. Następnie przygotowuję sobie klej - w moim przypadku jest to klej na gorąco, z którym pracuje mi się najlepiej. Nieraz poparzyłam sobie nim palce, ale pistolet do kleju to mój dobry, zaufany znajomy. :P


Najpierw przyklejam uszka i układam je w odpowiedni kształt jak klej jest jeszcze ciepły. Pamiętajcie by uważać przy używaniu gorących obiektów takich jak klej na gorąco i jeśli jesteście młodsi - by to robić pod nadzorem osoby dorosłej lub z jej pomocą.



Już powoli zaczyna przypominać króliczka, prawda?

Teraz zabieram się za przyklejenie oczek i noska. Obieram sobie dwa punkty po bokach pomponowej główki, starając się by były one symetryczne. Odgarniam i przycinam część włókien tak by zrobić miejsce na oczka. Z noskiem postępuję tak samo. 
Tu możecie zobaczyć ten zmieniony koralik. Ten wydawał mi się subtelniejszy i bardziej pasujący na nosek.



Po skończeniu zwierzątka zdecydowałam, że przydałby mu się jakiś akcent kolorystyczny, jakiś dodatek. Takim więc sposobem nasz słodziak dostał różową wstążeczkę zawiązaną w kokardkę. Przystojniak, co? :P




Ale to nie koniec! 

Powiedziałam przecież, że to poradnik do robienia świątecznych zwierzątek, a tu nie tylko o króliczka chodzi, prawda? 
Prawda!
Tym samym sposobem możemy zrobić też inne zwierzątka takie jak na przykład kurczaczek czy baranek. Próbowałam zrobić oba, ale niestety baranek wyszedł bardziej jak króliczek więc króliczkiem został. :P
Ale metoda robienia jest ta sama!



Pomponiki do nich robicie tak samo, jest to baza do zwierzątek. Zmieniają się tylko dodatki. Do kurczaczka zamiast dodatkowego koralika potrzebujecie dziubka i grzebienia z filcu, a do baranka uszek podobnych do tych króliczka, tylko mniejszych i rogów, które można zrobić z papierowych stożków pomalowanych farbką.

Na koniec jeszcze poradnik dla tych, którzy tak jak ja chcą wykorzystać bazę na pompon kilka razy, ale kłębek włóczki jest dla niej stanowczo za duży.
Rada jest krótka. Wystarczy, że część włóczki opleciecie wokół czegoś. Może to być widelec, złączone ze sobą dwa ołówki, a nawet Wasze palce! Dzięki temu stworzycie sobie mniejszy kłębek, który spokojnie przejdzie przez kartonową obręcz.



A więc to już koniec!
Mam nadzieję, że taki trochę inny post Wam się podobał. Ja bawiłam się świetnie robiąc zwierzątka (i przy okazji nadrabiając zaległe seriale :P) i pisząc o nich. Dajcie znać co o nich sądzicie i oczywiście o tym jak spędzacie święta!
Do zobaczenia w następnym poście!


10 komentarzy :

  1. Teraz już wiem jak poprawnie króliczek :3 Tobiś się ucieszy xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz! Poradnik taki przydatny, wow wow.
      Awww xD

      Usuń
  2. Jakie śliczne ozdoby! Niestety, kiedy widzę post już trwa Wielkanoc, przez co nie zdarzę zrobić ich na te święta, ale na następny rok z chęcią zrobię takiego króliczka :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze się podobają! ^^
      Masz w takim razie jeszcze spoooro czasu, więc rób. :3

      Usuń
  3. Świetne, ale czemu zobaczyłam to po świętach. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo masz powolny zapłon? Albo ukrywalas się pod łóżkiem przed rodziną? :p

      Usuń
  4. Ale śliczne *_* Do kluczyków! ;D

    Obs = obs?
    http://druga-strona-obiektywu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3
      W sumie... Nadawałoby się. :D

      Usuń
  5. Świetne ! Zawsze zastanawiałem się jak takie cos zrobic :3
    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, to teraz już wiesz! :D
      Na następną Wielkanoc jak znalazł. c:

      Usuń

Niesamowicie cieszą mnie Wasze komentarze, które mogę tu czytać. Więc śmiało, zostaw tu coś od siebie. ;)
Z chęcią odpiszę na każdą wiadomość~! <3

Ale jeśli masz pisać coś w stylu "Super blog, zapraszam do mnie (link)" to lepiej sobie odpuść.
Serio. To nie jest blog do reklamowania się.

Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka