Trochę zawaliłam, czyli małe podsumowanie miesiąca. #5

Witajcie kochani~! :D


To już piąty miesiąc istnienia tego bloga! Wow, ak ten czas leci. Już ponad 150 dni piszę dla was moje recenzje i pogadanki. :3

Cieszę się, że ktokolwiek czyta jeszcze moje wypociny! :P
Serio, to dla mnie sukces. 

Podsumowanie:


*Piąty miesiąc przyniósł mi tylko 900 wyświetleń bloga.  Jest to sporo mniej niż ostatnio, to głównie wina tego, że nie miałam czasu by się nim zajmować. 
Screen robiony 28.10,
teraz jest ok. 150 wyświetleń więcej.

Hańba! 
Nie masz czasu na bloga, żołnierzu?!
Obiecuję poprawę! 
Ale i tak dziękuję wam bardzo, że tak chętnie odwiedzacie mojego bloga, czytacie go, komentujecie i wspieracie. :)


*Do mojej małej armii wiernych obserwatorów dołączyła w tym miesiącu 1 osoba, przez co łącznie mamy tu 38 obserwatorów. Dziękuję tej jednej mordeczce za przyłączenie się do brygady powoli podbijającej Internety Mniejsze! :)

*Jeszcze raz dziękuję wam za obserwacje, za zaglądanie na tego bloga i za wasze wszystkie komentarze. Jesteście wspaniali kochani. <3

*W tym miesiącu przybyły tu tylko 4 nowe posty, 5 jeśliby liczyć też ten. Daje to łączny wynik 52 postów, licząc ten będzie ich 53 (na screenie jest 58, bo mam jeszcze kilka postów do skończenia).


*Napisałam w tym czasie 2 recenzje:
- 1 książkową
- 1 filmową

Odnośniki do recenzji:


Skoro oficjalną część mamy za sobą to czas na moje małe paplando. :P
Zacznę może od tego, że spraaaaaaaaasznie was przepraszam kochani. Zaniedbałam w tym miesiącu bloga okropnie. Nie miałam specjalnie czasu by się nim dobrze zająć i jest mi z tego powodu głupio. Jak człowiek się do czegoś zobowiązuje to wypadałoby się tego trzymać prawda? 
A tu klops, czasu na bloga brak. Chciałam wstawiać choć jeden post na tydzień, a i to mi nie wyszło. Nie mówiąc już o moim małym postanowieniu - wyzwaniu bibliotecznym. Coś czuję, że zawalę to na całej linii. Drugi miesiąc szkoły minął, a ja mam skończone niecałe 6 książek. 
BIEDA. 
Albo biorę się zaczytanie, chociażby cieńszych pozycji albo mogę się z wyzwaniem pożegnać. Ale będę próbować, bo nic mi nie szkodzi. Próbować zawsze mogę, prawda?
Dobra koniec użalania się! Trzeba się brać do roboty!
Jak do końca tego długiego weekendu nie przeczytam PLO to możecie mnie molestować o niego. Muszę skończyć!
MUSZĘ!
Postaram się też jak najszybciej pokończyć wszystkie zaczęte recenzje, a jak widzicie screen, kilka ich jest. Są totalnie rozgrzebane, więc muszę je poskładać do kupy.
Ogólnie muszę poskładać się do kupy i wziąć do roboty. Wypadałoby zająć się bardziej tym blogiem. Miałam wstawiać też inne posty, na przykład te bardziej artystyczne.
I co?
Klops. Muszę się za to wziąć.

A teraz mam dla was ciekawostkę, która mnie niezle ostatnio rozbawiła. :)
Wchodzę sobie od niechcenia w zakładkę "statystyki". Często patrzę tam po prostu ilość wyświetleń. Ale tym razem z czystej ciekawości zajrzałam w zakładkę "zródła ruchu sieciowego". I znalazłam tego oto kwiatka:


Moją pierwszą reakcją było "WAAAAAT, jak ktoś mnie znalazł po wpisaniu takiego randomowego zbitka liter?". Zasięgnęłam więc rady Wujka Google, bo kompletnie nie wiedziałam co o tym myśleć i zaczęłam się śmiać. No tak, to przecież cytat z "Pana Lodowego Ogrodu:
"- Sofista z ciebie.
- Co to: "sjofh ystad"?- To słowo z mojego kraju. Oznacza tego, kto kłamie, nie kłamiąc. Kto wygina słowa jak wierzbowe gałęzie, byle wyszło na jego. Nie dostaniesz nawet siekańca za takie rady."



Więc takim oto sposobem dowiedziałam się, że można znalezć mój blog po tym cytacie. :P
Fajnie, co nie?
Więc to taka ciekawostka na dziś.

I chyba tym akcentem skończę tę pogadankę, nie wiem czy przekazałam wam już wszystko. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. W razie pytań zadawajcie je w komentarzach, na wszystkie odpowiem.
Dziękuję wszystkim, którym udało się dotrzeć do samego końca tego paplanda. Macie ode mnie wirtualne ciastko! :D

10 komentarzy :

  1. Króciutko, ale ciekawie! :D
    Wpisałam tę frazę i faktycznie można po niej znaleźć Twój blog! :3
    Gratuluję ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podsumowanie musi być krótkie, zwięzłe i na temat, jak to mawia moja pani od polskiego. :P
      Widzisz? XD
      Magja. XD

      Usuń
  2. Jejusiu... Zazdroszczę Ci, że masz tak fajnego bloga :/ Mój jest okropny
    Pozdrawiam :)
    http://oczami-nerda-eyes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co zazdrościć, tylko brać się do roboty! Bez pracy nie ma kołaczy! Na dobrego bloga też trzeba zapracować, a nie twierdzę, że mój jest jakiś super. Jest jaki jest, ale jestem z niego całkiem zadowolona. :)
      Więc jeśli twierdzisz, że twój jest okropny to pracuj nad nim! Włóż trochę pracy. :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Gratuluje i życzę kolejnych sukcesów - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja Cię mogę bardziej molestować :>
    *kolejne ciastko, buahahaaaa*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe statystki :D
    Ja mam coś lekko podobnie :D
    http://recenzumkomiksiarza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Niesamowicie cieszą mnie Wasze komentarze, które mogę tu czytać. Więc śmiało, zostaw tu coś od siebie. ;)
Z chęcią odpiszę na każdą wiadomość~! <3

Ale jeśli masz pisać coś w stylu "Super blog, zapraszam do mnie (link)" to lepiej sobie odpuść.
Serio. To nie jest blog do reklamowania się.

Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka