Trochę książkowo, trochę rysunkowo, trochę growo - pogadanka.

Witajcie kochani! ^^



Tym razem mam dla was coś bardziej luznego i  pogadankowego, bo coś dawno tego nie było. :P
Aż 5 recenzji pod rząd? To aż do mnie nie podobne! Trzeba to przerwać! :P
Więc może zacznę od małego pytania do was.
Jak tam mijają wam wakacje? :)
Mam nadzieję, że dobrze się bawicie, wypoczywacie i oczywiście czytacie. ^^

U mnie nie dzieje się na razie nic ciekawego, każdy dzień wygląda bardzo podobnie. Czytanie wszystkiego co w łapki wpada, zapełnianie szkicownika, który zaczyna mocno na to narzekać, oglądanie filmów i nadrabianie seriali, pisanie ze znajomymi czy też pisanie opowiadań, granie w Wiedzmina 2 (moja nowa miłość <3), szycie pluszaków dla siebie i znajomych czy jeżdżenie na rowerze po mieście, o czym zaraz.
Nie są to może najciekawsze rzeczy na świecie, ale mi się tam podoba. ;)

Pogodę mamy tego lata wyjątkowo kapryśną - raz pada okrutnie i grzmi telepiąc szybami w oknach, raz jest po prostu pochmurno, zimno i nieprzyjemnie, a raz tak gorąco, że nie da się żyć. A jak się nie da żyć to i czytać się niestety nie chce. I przez to nie mogę przeczyć jednej z książek, które sobie zaplanowałam. :C

Jeśli ktoś pamięta podsumowanie ostatniego miesiąca to wie, że zaplanowałam sobie przeczytanie rozpoczętych przeze mnie kiedyś książek. Kilka z nich udało mi się nawet zrecenzować:
  • "Assassin's Creed" 
      - "Czarna Bandera"

      - "Pojednanie" 

  • "Wrzawa śmiertelnych" 
  • "Samotność anioła zagłady" 
Miałam zamiar przeczytać ich więcej, ale przeszkodził mi w tym "Anioł Burz", którego dostałam. Wyjątkowo mnie zajął i musiałam uporać się z nim w pierwszej kolejności. :P
Na mojej liście "do przeczytania" na ten miesiąc były jeszcze dwie pozycje - "Podziemie" z serii "Assassin's Creed" i "Bestia" K. Turskiej.
Niestety, jakoś nie mogę się za nie zabrać. 
Od Asasyna robię sobie przerwę, co za dużo na raz to nie zdrowo. Do tego muszę obejrzeć z niego jeszcze jakiś gameplay albo chociaż dokładny opis fabuły, bo tej części gry jeszcze nie widziałam, a chcę mieć dobre porównanie, jak do poprzednich części.
"Bestię" ledwo zaczęłam, a już mogę stwierdzić, że to będzie dłuuuuuuga i ciężka droga. Tematyka niby fajna, lecz oceny ma różne. Styl pisania całkiem dla mnie znośny, ale coś z czytaniem nie idzie. Może to czysty przypadek, jakaś blokada przed czytaniem, a może moje podświadome działanie.
Zapytacie, czemu?
Już mówię i objaśniam. ;)
Zacznę może od krótkiego wstępu i wyjaśnień.
Tę część pogadanki miałam już wstawić w poniedziałek, ale szczerze, nie miałam ani siły ani chęci. *Tu powinno być coś jeszcze, ale nie ma*
Więc przez to nie mogłam już wstawić posta. Żyć mi się już nie chciało - długa jazda, w większości pod górkę, pełne słońce, ponad 30 stopni.
A dlaczego chciałam go tak wstawić?
Również objaśniam. :)
Poniedziałek miałam już ściśle określony w ten weekend. Plan był dość prosty - pojechać we wszystkie miejsca z listy i załatwić sprawy jak najszybciej.
  • Biedronka
  • Księgarnia
  • Targ
  • Poczta
I już mówię, dlaczego taki był plan.
W poniedziałek (25.07.2016) w sklepie z owadem w nazwie miał się zacząć tzw. "Letni kiermasz książki". Jestem człowiekiem, który uwielbia wszelkiego rodzaju tanie książki, więc od razu weszłam na stronę sklepu w poszukiwaniu interesujących mnie pozycji.
I znalazłam.
Serię Trudi Canavan. Trylogię, której nigdy nie czytałam, bo w mojej bibliotece nie było pierwszego tomu. (Jak w bibliotece może zgubić się jeden tom?!)
Plan był jasny - objechać wszystkie Biedronki i skompletować trylogię.
Proste?
No właśnie nie.
Plan całkowicie się zmienił, bo zamiast jechać rowerem to pojechałam z moim tatą (pozdrawiam serdecznie, jeśli czytasz! :D). I pierwszym przystankiem była Biedronka z bankomatem, którego jednak nie było. Magia. A w sklepie nie znajdziesz ani jednej książki z nowej oferty.
Xarcia 0:1 Pech
Następnym punktem był targ - szukanie warzywek i chęć sprzedania starych podręczników. Jak pierwsze nam się udało to drugie kompletnie nie wypaliło - skup zniknął. Dosłownie. Nie ma go. :C
Xarcia 1:2 Pech
Następnym punktem wycieczki była księgarnia, w której nie kupiłam ani jednej książki. :P
Księgarnia w sporym centrum handlowym jest też bardzo dobrze zaopatrzona w artykuły papiernicze, więc z tego też powodu szukałam tam filcu, potrzebnego do kolejnego pluszaczka. Filc się znalazł, jestem szczęśliwa mogąc wbijać sobie igły w palce przy tworzeniu kolejnych paskudek. :P
Xarcia 2:2 Pech
Kolejna Biedronka niestety oddała moją walkę z pechem, ani jednego tomu Trylogii, nawet nie wyjęte książki z oferty.
Xarcia 2:3 Pech
Ale na szczęście ostatnia Biedronka uratowała mój dzień - miała calusieńką Trylogię. <3
Xarcia win!
Z tego podekscytowania książkami zapomniałam pójść na pocztę, przez co potem musiałam iść sama piekąc się w słońcu. :P
(Mam nadzieję, że dotarło, Kanko! ^^)

Więc to teoretycznie tyle z ciekawszych moich ostatnich przygód.
Reszta dni upływa mi na:



  •  rysowaniu czy malowaniu



Aveline.
Sherlock Holmes <3


  • graniu w "Wiedzmina 2" :D

Wesołe nawiązanie do "Assassin's Creed"? ;)



"Nie noszą lampasów lecz leśny ich strój
wiewiórcze kity miast złota
za wolność i rasę dziś ciągnie na bój
piechota, Iorwetha piechota"


  • czy malowaniu postaci z gier? :P
Iorweth
Iorweth
Ezio Auditore da Firenze

  • szyciu pluszaków


Tom aka Fioleciak
Pikachu!

i innych dziwnych rzeczach...


A wy, mordeczki? 
Co ciekawego porabiacie? ;)
Piszcie,chętnie poczytam. ^^


Do zobaczenia w kolejnych postach!
Buziaki! :*



8 komentarzy :

  1. Ada tak dużo robi, a Izz się obija ;>
    A teraz rób TAG!! ♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha. Dużo. Ha.
      Obijam się jak nie wiem co. XDD
      ROBIĘ NO ROBIĘ.

      Usuń
  2. Jakim cudem nie skomentowałam posta z moim przecudnym Tomusiem??? D:

    OdpowiedzUsuń
  3. Też chcę pluszaka *-*
    Albo filc i zrobię sobie sana xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahha. XDD
      Filc możesz kupić w TYM papierniczym lub na przykład w Empiku. (Y)

      Usuń
    2. Przez myśl przemknął mi pluszak Ed :> xDD

      Usuń
    3. Hmmmm, to da się zrobić. :V
      Ale jego tatuaże to zUo. :v

      Usuń

Niesamowicie cieszą mnie Wasze komentarze, które mogę tu czytać. Więc śmiało, zostaw tu coś od siebie. ;)
Z chęcią odpiszę na każdą wiadomość~! <3

Ale jeśli masz pisać coś w stylu "Super blog, zapraszam do mnie (link)" to lepiej sobie odpuść.
Serio. To nie jest blog do reklamowania się.

Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka