Ta cegła może zabić.


Witajcie kochani~! <3

Dziś znów trochę pogadankowo - o tym jak wybrałam się z przyjaciółką (Mylenka <3) do galerii handlowej i na pocztę. ;)
Dzisiejszy dzień wydawał się całkowicie bez sensu - same zastępstwa w szkole z czego nic co miało dla mnie jakąś większą wagę. Lekcje od 8:50 do 12:15 - angielski, geografia i dwa polskie. Prawie nie opłaca się przychodzić. Ale przyszłam tylko ze względu na moją przyjaciółkę (pozdrowienia dla Mylenki, czuj się wyjątkowa), która jeśliby nie poszła do szkoły to musiałaby siedzieć w domu ze swoją chorą młodszą siostrą, z którą nie bardzo się lubi. Tak więc znalazłam się w szkole, a lekcje minęły, o dziwo, całkiem szybko, więc pędem poszłyśmy na autobus wiozący nas do galerii. Jak zwykle nasze przygody z autobusami musiały przejść do historii. Mylenka podchodzi do "magicznego powozu miłości', ledwie dotyka go palcem, a ten odjeżdża. Miło. I typowe. Człowiek pech.
Chodziłyśmy bez sensu po obszernych korytarzach galerii handlowej nie mogąc znaleźć żadnej z interesujących nas rzeczy. W pewnym momencie zaszłyśmy do Matrasa w poszukiwaniu pewnego komiksu (którego oczywiście nie było), z którego wyszłam z TĄ cegłą.
Serio, tym można by zabić. Zgadnijcie ile to bydle kosztowało.
No dalej, próbuj.
Ile może kosztować prawie 900 stron książki? (czemu chciałam napisać "pizzy"?!?!)
No.
Nie wiecie?
Odpowiedź brzmi:
10 zł.
Czaicie? 10 zł!
Jak zwykle musiałam niestety trafić na serię książek, ale z tego co przeczytałam w opisie wynika, że jest to pierwsza część (YEAH!) i stanowi ona zamkniętą całość (YEAH! #2). Wygrać życie. Serio. Mam dość jakiś 7 części 15-tomowej serii. SERIO.
Mam nadzieję, że szybko uda mi się za nią zabrać, bo brzmi ciekawie i chętnie bym ją "łyknęła". Jak na razie mam już zakolejkowany stosik książek, które mam nadzieję, że uda mi się przeczytać i zrecenzować. ;)
Męczę teraz jakąś wyjątkowo oporną książkę, której tytułu nie pamiętam, bo tak mnie irytuje  i "Futu.re" Glukhovskiego z którego zostało mi około 400 stron. Więc niedługo możecie się tego spodziewać na blogu. ;)
Koniec o galerii, czas na pocztę!
Miałam dzisiaj zacną misję - iść na pocztę w celu wysłania kartki na zlecenie babci oraz nagrody za konkurs z mojej stronki (Dwie miłości - pisarstwo i czytanie.). Misja zakończona sukcesem, ale na tym się nie skończyło.
Rowerkiem pojechałam sobie wesoło do miasta pobuszować po sklepach i księgarniach. Książek już niestety nie znalazłam, ale i tak coś kupiłam. To niebieskie coś to syntetyczne włosy, których użyję do odnowienia jednej lalki, bo ostatnio lubuję się w odnawianiu kupionych laleczek, które niestety mają trochę creepy buźki. I mało włosów. I brzydkie ubranka. Ale ta lalka ma kocie uszka => +1000 do zajefajności.
Więc pewnie zdjęcia skończonej pojawią się na blogu w formie "step by step". Więc +Soon+.
I polecam lody "Americanos" czy jakoś tak. Takie wysokie dwukolorowe lody w wafelku. Pyszotki, kocham.
A więc tym pysznym akcentem kończymy to paplando. ;)
Buziaczki~! :*

14 komentarzy :

  1. Zaszczyt i splendor na mnie spływa, doprawdy, tak miłe słowa czytać od rana to przyjemność jeszcze większa, bo każdy z twoich ciepłych i przepełnionych pozytywnością tekstów na blogu wprawia w lepszy nastrój. <3
    ~SamaWieszKto

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka ogromna :) Dziwne, że w tak niskiej cenie. Możesz później zrecenzować :)

    Ultra kobiecy blog o muzyce:

    gitaraiszpilki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorwana na taniej ksiazce, ale rzeczywiście dziwne. ;)

      Usuń
  3. Jestem w szoku, 10 złoty? Naprawdę? Uwielbiam takie posty, jesteś mega pozytywną osobą! Czekam na recenzję Futu.re :) Cieplutko pozdrawiam ♥ Nina z bloga impresjalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę. Żałuję, że wczeniej odkleilam naklejkę z ceną.:p
      Cieszę się, że się podoba. ^^
      Dopiero zaczynam więc taka opinia bardzo mnie uszczesliwia. <3
      Pod koniec następnego tygodnia postaram się wrzucić (jadę na wycieczkę szkolną - trochę mnie nie bedzoe).

      Usuń
  4. 10 złotych? :o
    Rybek nie wspominał, że jest łowcą okazji! :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, uwielbiam buszować na taniej książce. ;)

      Usuń
  5. Życzę miłej lektury i może czekam na recenzję :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się zabrać za tę cegłę jak najszybciej!^^

      Usuń
  6. Okładka tej książki jest zachęcająca. ;)
    Gdzie ja mogę kupić takie włosy? Pragnę ich :V

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko okładka zachęca. :P
      Mogę ci pożyczyć tę cegiełkę. :V
      W KIKu. *lokowanie produktu!!!!11!11!oneone*

      Usuń
    2. Pożycz :V Może znajdę też coś dla Ciebie :>
      XD

      Usuń
    3. Dopsz. :V
      Proszę się do mnie zgłosić z kartą biblioteczną "Xarcia's buks" XD

      Usuń

Niesamowicie cieszą mnie Wasze komentarze, które mogę tu czytać. Więc śmiało, zostaw tu coś od siebie. ;)
Z chęcią odpiszę na każdą wiadomość~! <3

Ale jeśli masz pisać coś w stylu "Super blog, zapraszam do mnie (link)" to lepiej sobie odpuść.
Serio. To nie jest blog do reklamowania się.

Zamknieta w pozytywce © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka